Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Po wczorajszych, dynamicznych zmianach przyszło już nieco uspokojenie. Eurodolar skonsolidował się w zakresie ok. 1.3450 - 1.3500. Na dzisiaj ożywczo na rynek nie wpłyną również publikacje makroekonomiczne, których w USA specjalnie nie ma. Podana zostanie jedynie informacja o zamówieniach fabrycznych za listopad. Nie spodziewałbym się jednak większej reakcji uczestników rynku.

Publikacja: 04.01.2005 07:07

EUR/USD

Wczorajsza, dynamiczna wyprzedaż euro na początku dnia zatrzymała się w okolicach linii trendu wzrostowego, która wzmocniona była również znajdującym się tam poziomem 261,8% wysokości ostatniej, kilkudniowej konsolidacji. Cena 1.3387 jest zatem nadal dość ważnym wsparciem i w razie ponownej próby jego sforsowania również i tym razem spodziewałbym się kontrataku popytu. Opór znajduje się przy dolnym ograniczeniu wspomnianej, zeszłotygodniowej konsolidacji, które już wczoraj zatrzymało wzrostowe odreagowanie. Zlokalizowane jest ono w strefie ok. 1.3565.

USD/JPY

Nieco spokojniej było już na dolarjenie. Tutaj ceny przetestowały linię trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest na poziomie 103.25 i w jej okolicach spodziewać należy się ponownie chętnych do otwierania długich pozycji w jenie. Wsparcie znajduje się przy piątkowym minimum, które wyznaczone zostało na 102.31. Jego przekroczenie sygnalizowało będzie już zakończenie korekty i kontynuację ostatniego trendu spadku wartości dolara. Do wsparcia cały czas należy się liczyć z możliwością kolejnego ataku byków.

EUR/JPY

Reklama
Reklama

Równie spokojnie zaczął się rok na eurojenie. Po ostatnich dniach dość silnej przeceny europejskiej waluty względem jena, wczoraj rynek nieco wyhamował i w efekcie mamy do czynienia z zawężaniem się oscylacji w okolice 138.20/60. Popytowo działa tu bowiem dołek z okolic połowy grudnia, który wyznaczony został na poziomie 138.26. Jeśli zostałby on wyraźnie przekroczony, stanowiłoby to kolejny impuls przeceny europejskiej waluty. W przypadku wzrostowego odreagowania, oporu spodziewać należy się w okolicach piątkowej konsolidacji, która wyznaczona została w zakresie 139.45 - 140.00.

GBP/USD

Wspomniane wczoraj wsparcie w postaci średnioterminowej, wewnętrznej linii trendu zdaje się cały czas spełniać swoje popytowe zadanie. Znajduje się ono w okolicach 1.9035 i jeśli zostałoby ostatecznie wybronione, to dałoby podstawę do oczekiwania kolejnego podejścia w rejon ostatnich maksimów. Wcześniej jednak byki musiałyby się zmierzyć z linią trendu spadkowego, wyznaczoną po grudniowych szczytach, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.9320. Nieco wcześniej opór znajduje się również przy przebitej linii trendu wzrostowego, do której wczoraj wykonany został również ruch powrotny. Zlokalizowana jest ona obecnie przy 1.9180. Porażka wspomnianego wsparcia dałaby podstawę do oczekiwania kolejnej fali aprecjacji dolara, co jednak musiałoby się również pokryć z sytuacją na eurodolarze.

USD/CHF

Podobną sytuację do eurodolara widać również na franku szwajcarskim. Tutaj po wybiciu się z zeszłotygodniowej konsolidacji ceny również zatrzymały się przy 261,8% jej wysokości. Opór ten znajduje się przy cenie 1.1545. Nieco wyżej podaż widoczna jest również na poziomie 1.1560, bowiem zlokalizowany jest tu szczyt z 22 grudnia. Wczorajsze umocnienie dolara doprowadziło już do wyjścia rynku nad średnioterminową linię trendu spadkowego, co zwiastuje możliwość pojawienia się tu nieco głębszego odreagowania ostatniego trendu spadku wartości amerykańskiej waluty. Wsparcia doszukiwałbym się przy górnym ograniczeniu zeszłotygodniowej konsolidacji. Poziom ten (podobnie, jak na eurodolarze) zatrzymał wczoraj korektę, która pojawiła się po wybiciu, i znajduje się przy cenie ok. 1.1370/85.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama