Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 06.01.2005 14:19

Trzy spadki z rzędu ? Tak było, teraz czwarty nie jest "możliwy". Coraz

częściej można to przeczytać w serwisach. A nawet jeśli taki nastąpi, to

przecież wszyscy będą oczekiwać odbicia i uważać słabe dane z rynku pracy za

zdyskontowane. Prawda jakie proste ? W każdej pokrętnej interpretacji jest

trochę prawdy i faktycznie wydaje się, że sama sesja w USA nie będzie miała

Reklama
Reklama

dla nas na jutro kluczowego znaczenia. Przy każdym rozwiązaniu rodzimi

inwestorzy wstrzymają się z kluczowymi decyzjami do 14:30, bo jutrzejsza

publikacja przy mocniejszej niespodziance ma przecież szansę ustawić

koniunkturę na dłużej niż 1-2 sesje, jak to z reguły dzieje się ostatnio

przy amerykańskich danych makro. Inwestorzy szybko o nich zapominają. Ale

nie o bezrobociu, co już wielokrotnie mogliśmy prześledzić. Na dzisiaj do

Reklama
Reklama

tego nie ma zbyt wielu informacji, mogących wpłynąć znacząco na rynek.

Kontrakty na małych plusach odreagowują na otwarcie ostatnie spadki, a z

informacji głównie odgrzewane są dane o sprzedaży detalicznej w grudniu, czy

wpływie ropy i dolara na koniunkturę. Podsumowując - siły na dzisiaj wydają

się wyrównane. U nas natomiast coraz mocniej w końcówce zaczyna przeważać

podaż. Posypał się już PKN bardzo dużymi transakcjami (obroty 118 mln) i

Reklama
Reklama

podaż też coraz mocniej ciśnie na TPS. Tą ostatnią wspiera jednak oferta

150k akcji na 19,3. Gdyby ktoś sypnął taki pakiet, to rynek w końcówce mocno

się wystraszy. 20 21 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama