Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień przyniósł ponowne umocnienie amerykańskiej waluty. Nie było ono już jednak zbyt duże i wydaje się, że rynek próbuje powoli znaleźć poziom równowagi. Nieznaczne uspokojenie, jakiego jesteśmy świadkami powodowane może być wyczekiwaniem na dzisiejszy raport z amerykańskiego rynku pracy, który opublikowany zostanie o godzinie 14:30.

Publikacja: 07.01.2005 07:13

Najważniejszą jego składową będą jak zwykle dane dotyczące zmiany zatrudnienia w sektorach pozarolniczych.

EUR/USD

Rynek eurodolara wyhamował wczoraj na wysokości 161,8% aprecjacji amerykańskiej waluty z 31 grudnia i 3 stycznia. Wsparcia to stało się obecnie oporem, który zlokalizowany jest przy cenie 1.3385. W tych okolicach znajduje się również kilkudniowa linia trendu spadkowego i można zakładać, że wybicie wyżej przełożyć się powinno na umocnienie euro do okolic kolejnego, podażowego poziomu czyli 1.33. Wsparciem jest z kolei wczorajszy dołek, który wyznaczony został na wysokości 161,8% środowej korekty. Znajduje się przy 1.3160. Wybicie poza któreś z tych ograniczeń powinno nakreślić dalszy kierunek zmian cen, w czym pomóc powinna dzisiejsza, popołudniowa publikacja.

USD/JPY

Rynek dolarjena znajduje się od niemal dwóch miesięcy w zakresie formacji trójkąta. Wczoraj doszło do ponownego odbicia się od jego górnego ograniczenia, zatem obecnie konsekwencją powinna być deprecjacja amerykańskiej waluty. Zakres wspomnianej formacji zlokalizowany jest na 102.42 - 105.15. Można się spodziewać, że zostanie obecnie podjęta próba przeceny rynku do okolic ograniczenia dolnego. W międzyczasie wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie 103.75. Warto wspomnieć o nieco szerszej wymowie trójkąta, bowiem zbudowany został on w średnioterminowym trendzie spadkowym, co sugeruje w tym układzie większe prawdopodobieństwo jego kontynuacji.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Wahania zdają się zawężać na eurojenie. Tutaj nadal rynek męczy się z jednej strony z krótkoterminową linią trendu spadkowego, która stanowi tu również górne ograniczenie kanału spadkowego i jest obecnie zlokalizowana przy cenie 138.50. Z drugiej strony niedźwiedzie nie mają siły zejść pod ostatnie minima, które znajdują się przy 137.82. Aktualnie została podjęta ponowna próba ich sforsowania. Jeśli by się powiodła, to kolejne wsparcie znajduje się przy dolnym ograniczeniu wspomnianego kanału, które zlokalizowane jest teraz na 137.26.

GBP/USD

Również uspokoiło się na funcie brytyjskim. Ceny od dwóch dni oscylują w okolicach wewnętrznego poziomu szczytu z lipca ubiegłego roku, który znajduje się przy 1.8768. Biorąc poprawkę na nieznaczne naruszenia, można odnieść wrażenie, że mamy obecnie do czynienia jedynie z ruchem powrotnym. Jeśli zatem z obecnych okolic rynek zacząłby się podnosić (osłabienie dolara), to byłaby szansa na atak na kolejne opory. Pierwszy, w miarę istotny zlokalizowany jest w strefie 1.9000 - 1.9050. Nieco wcześniej podaż winna stać się aktywna także przy 1.89, gdzie zatrzymane zostało środowe odreagowanie.

USD/CHF

W dość ciekawym miejscu znajduje się właśnie frank szwajcarski. Naruszana jest aktualnie kilkudniowa linia trendu wzrostowego. Jeśli bykom nie uda jej się wybronić, to z dalszym wzrostem wartości dolara mogą być już problemy, bowiem jej przebicie świadczyłoby już o wytracaniu potencjału wzrostowego. Najbliższe wsparcie, z którego miałby szansę w takim układzie zostać zapoczątkowany ruch powrotny, znajduje się przy środowym dołku, wyznaczonym na 1.1648. Zejście pod ten poziom sugerowałoby dalszą przecenę do kolejnego, popytowego poziomu, czyli 1.1550. Oporu doszukiwać należy się w okolicach wczorajszego szczytu, który znajduje się przy cenie 1.1776.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama