Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Rynek amerykańskiej waluty niezbyt dynamicznie rozpoczął tydzień. Od poniedziałku obserwujemy tendencję do nieznacznego spadku wartości dolara. Biorąc jednak pod uwagę zakres poprzedniego umocnienia, należy przyjąć, że aktualne odreagowanie stanowi tu jedynie korektę. W rozruszaniu rynku pomóc dzisiaj mają szansę publikacje makroekonomiczne. Zapoznamy się z bilansem handlu zagranicznego oraz deficytem budżetowy w USA.

Publikacja: 12.01.2005 07:50

EUR/USD

Dzisiejszy dzień eurodolar rozpoczął od oscylacji na krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Można przypuszczać, że lada moment zostanie wybrany kierunek na najbliższe godziny. Jeśli udałoby się niedźwiedziom sprowadzić ceny pod poziom 1.31, to powinniśmy być świadkami aprecjacji amerykańskiej waluty do okolic ostatnich minimów, które wyznaczone są przy cenie ok. 1.3025 i tam rozstrzygną się losy rynku na najbliższe dni. Jeśli dołek zostałby pogłębiony, to będziemy świadkami kontynuacji przeceny euro. Oporu doszukiwałbym się w okolicach wczorajszego maksimum, które wyznaczone zostało w rejonie dołka z 6 grudnia na 1.3160. Ponowne przekroczenie tego podażowego poziomu poskutkować winno przeceną dolara do ceny 1.3250.

USD/JPY

Interesująco przedstawia się sytuacja na rynku dolarjena. Wspominałem wielokrotnie, że rynek aktualnie zdaje się wyznaczać formację trójkąta, co biorąc pod uwagę poprzedzający ją spadek, jest tu sygnałem do wybicia dołem i kontynuacji trendu przeceny amerykańskiej waluty. Aktualnie ceny zdają się zmierzać do dolnego ograniczenia formacji, które zlokalizowane jest w okolicach 102.50. Najbliższego oporu spodziewać należy się przy 103.85, a jego sforsowanie stanowiło będzie zapowiedź aprecjacji dolara do okolic górnego ograniczenia wspomnianej formacji, które aktualnie wyznaczyć można przy cenie 105.00.

EUR/JPY

Reklama
Reklama

Presja popytowa na japońską walutę widoczna jest także w przypadku eurojena. Doszło tu bowiem do dynamicznego wybicia się pod średnioterminową linię trendu wzrostowego. Ceny przebiły także poniedziałkowy dołek, który wyznaczony został na poziomie 161,8% wysokości aprecjacji euro z drugiej połowy grudnia. Odbicie z tego miejsca stanowiło również utworzenie ruchu powrotnego do dolnego ograniczenia kanału spadkowego, z którego ceny niedawno wybiły się dołem. Mamy zatem sporo przesłanek za kontynuacją wzrostu wartości jena i taki scenariusz należałoby w najbliższym czasie uznać za bardziej prawdopodobny.

GBP/USD

Podobnie, jak na eurodolarze, również na rynku funta w ostatnich dniach jest bardzo spokojnie. Ceny od wczoraj oscylują w niewielkim zakresie zmienności, czyli 1.8755 - 1.8815. Najbliższego oporu spodziewałbym się przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.8813. Jeśli udałoby się przebić ten poziom, to funt miałby szansę umocnić się do okolic kolejnego, podażowego poziomu, czyli 1.89. Wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1.8645, gdzie wyznaczony jest piątkowy dołek.

USD/CHF

Rynek franka szwajcarskiego również spowolnił ostatni trend wzrostu wartości dolara. Obecnie dość istotne będą wsparcia w postaci krótkoterminowych linii trendów wzrostowych na 1.1760 i niżej przy 1.1715, bowiem ich przebicie będzie już sugerowało odwrót i pojawi się wówczas ponowna presja na spadek wartości dolara w kierunku minimów z końca roku (poniżej 1.13). Opór stanowi piątkowe maksimum przy 1.1885 i jego przekroczenie sygnalizowałoby już zakończenie korekty i kontynuację wzrostowego odreagowania w średnim terminie. Nieco wyżej podaż pojawić się może również w okolicach poziomu 1.1925, gdzie zlokalizowany jest wierzchołek z 26 października. Obecnie w krótkim terminie przewagę nadal maja posiadacze dolara i będzie ona utrzymywana do okolic wspomnianych wsparć 1.1715/60.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama