Jednocześnie dolar silnie osłabił się również względem pozostałych głównych walut światowych. USD/JPY z łatwością pokonał wsparcie na 103,10 i dzienne minimum zanotowaliśmy na 102,10. Pewne uspokojenie nastrojów przyszło dzisiaj podczas sesji azjatyckiej.
Przyczyną tak znaczącego osłabienia dolara były oczywiście informacje o stanie deficytu handlowego największej gospodarki świata. Okazało się bowiem, że w listopadzie deficyt ten osiągnął kolejny rekordowy poziom 60,3 mld dolarów. Nic dziwnego, że po takich danych inwestorzy zdecydowanie wyprzedawali dolary. Deficyt handlowy w USA jest od dawna uważany za fundamentalną przyczynę słabości dolara. Póki co, słabnący USD nie jest w stanie zapobiec jego powiększaniu się.
Dziś czeka nas kilka istotnych wydarzeń gospodarczych. Będą to przede wszystkim decyzje banków centralnych - Banku Anglii oraz Europejskiego Banku Centralnego. Rynek spodziewa się, że żadna z tych instytucji nie zdecyduje się na zmianę stóp procentowych. Warto jednak zwrócić uwagę na wypowiedzi szefa ECB na konferencji, jaka będzie zorganizowana po decyzji. Szczególnie istotne będą wszystkie uwagi dotyczące sytuacji na rynku walutowym. Dziś zostaną też opublikowane dane z USA o sprzedaży detalicznej oraz o liczbie nowych bezrobotnych.