Wsparciem dla waluty amerykańskiej stały się wypowiedzi reprezentanta FED. W. Poole zasugerował, że możliwa jest rezygnacja FED z polityki stopniowego podwyższania stóp procentowych. Możliwość szybszego podwyższania stóp w USA może się przekładać na dalsze umocnienie dolara. Wielu analityków spodziewa się, że w tym roku stopy w Stanach Zjednoczonych wzrosną o 1 pkt. proc. W krajach Eurolandu możliwa jest natomiast nawet mała obniżka stóp.

Publikowane wczoraj w USA dane gospodarcze okazały się dość mieszana. Sprzedaż detaliczna wzrosła bardziej niż spodziewał się uczestnicy rynku. Gorsze były natomiast dane o liczbie nowych bezrobotnych. Reakcja rynku na te doniesienia była dość ograniczona.

Uczestnicy rynku zwracają szczególną uwagę na wypowiedzi przedstawicieli administracji Białego Domu dotyczące planów fiskalnych. Przypomnijmy, że w lutym mają zostać przedstawione propozycje Busha dotyczące redukcji deficytu budżetowego. Zdecydowane ograniczenie tego deficytu jest bardzo potrzebne do tego aby dolar mógł się dalej umacniać.