Komentarz
Na dzisiejszym otarciu złoty jest minimalnie słabszy. Po godz. 9:00 odchylenie od parytetu wynosiło 14,74 proc. wobec 14,95 proc. wczoraj po południu. Wyraźnie droższy jest dolar, na co ma wpływ sytuacja na rynku eurodolara. O godz. 9:21 za euro płacono 4,0730 zł, a za dolara 3,13 zł.
Dzisiaj złoty może nieznacznie stracić po wczorajszej wypowiedzi wicepremiera Jerzego Hausnera, który stwierdził, że podczas zaplanowanego na luty spotkania rządu z bankiem centralnym będzie chciał porozmawiać o wpływie mocnego złotego na gospodarkę. Jego zdaniem nawet część członków RPP podziela pogląd, że jest to sytuacja niekorzystna. Co jednak ciekawe, jeszcze kilka dni temu Jerzy Hausner jeszcze o tym nie wspominał. Czyżby to zatem nowy element gry wyborczej SLD?
Wpływ na rynek będą mieć także wypowiedzi członek RPP, Haliny Wasilewskiej-Trenkner. Po tym jak wczoraj po publikacji danych o nieco niższej inflacji w grudniu, część analityków zaczęła mówić o bliższej perspektywie obniżek stóp procentowych, to ostatnie wypowiedzi członek RPP (notabene są one w zasadzie w dużej części powtórzeniem zeszłotygodniowego wywiadu dla Bloomberga) rozwiewają te nadzieje. Zdaniem Wasilewskiej-Trenkner szanse na cięcia stóp w 2005 r. są raczej małe, a w pierwszych miesiącach b.r. wskaźnik inflacji może przekroczyć 5 proc.
Prognoza dla złotego: