Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl - rynek krajowy

Złoty ponownie może zyskiwać Obiektywno-Subiektywna ocena wydarzeń na rynku złotego 19 stycznia 2005r., godz. 9:27

Publikacja: 19.01.2005 08:46

Komentarz

Dzisiaj rano złoty otworzył się na poziomach zbliżonych do wczorajszego otwarcia. O godz. 9:00 odchylenie od parytetu (55/45) wynosiło po godz. 9:00 14,37 proc. wobec 14,35 proc. rano. Za dolara płacono 3,1370 zł, a za euro 4,0950 zł. W kolejnych 30 minutach złoty umocnił się do poziomu 14,56 proc., dolar spadł poniżej 3,13 zł, a euro poniżej 4,09 zł.

Dzisiaj kluczowymi dla rynku informacjami będą publikowane w południe dane o wynikach przetargu obligacji 5-letnich o wartości 2,5 mld zł. Z racji tego, że wartość oferty została ustawiona na najniższych "widełkach" (2,5-3,5 mld zł) to wydaje się, że nie powinno być problemów z jej domknięciem.

Wczoraj po południu pojawiły się informacje, że w Sojuszu Lewicy Demokratycznej rysuje się coraz większy podział w kwestii terminu wyborów parlamentarnych. Mówi się, że "doły" są bardziej za tym, aby wybory odbyły się jednak na jesieni, razem z wyborami parlamentarnymi i referendum w sprawie konstytucji europejskiej. Sojusz jednak potrafi często zaskakiwać, tym samym warto poczekać do czasu podjęcia ostatecznej decyzji, która jest zaplanowana na koniec stycznia.

Prognoza dla złotego:

Reklama
Reklama

Wczoraj po południu pisaliśmy, że obserwowane naruszenie kluczowych poziomów na dolarze (3,14 zł) i euro (4,09 zł) może okazać się tzw. pułapką techniczną, bądź jak to się określa "fałszywym wybiciem". Pro złoty mogą okazać się w najbliższym czasie czwartkowe dane o grudniowej produkcji przemysłowej, której dynamika zdaniem wicepremiera Hausnera mogła przekroczyć 10 proc, a także prognozowana w poniedziałek obniżka stóp procentowych na Węgrzech. Kluczowym czynnikiem może być także obserwowany powolny, ale jednak powrót do trendu spadkowego dolara w relacji do euro - w takim momencie uaktywnia się korelacja - słaby dolar to mocny złoty na całym koszyku. Podsumowując, przedstawiona wczoraj średnioterminowa prognoza zakładająca spadek euro poniżej 4,05 zł i dolara wyraźnie poniżej 3,10 zł ma szanse na realizację.

Opracował:

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama