Po południu zapoznamy się z indeksem wskaźników wyprzedzających (LEI) o 16:00 oraz indeksem Philadephia FED 0 18:00. Dane te mogą w przypadku większych odchyleń od prognoz wpłynąć na sytuację dolara.
EUR/USD
Wczorajszy dołek wypadł na wewnętrznej, spadkowej linii trendu, zatem w przypadku jego pogłębienia, wsparcia doszukiwałbym się na wspomnianej linii. Obecnie zlokalizowana jest ona przy cenie 1.2950. Warto również zauważyć, że na rynku ponownie robi się coraz ciaśniej, bowiem od góry coraz bliżej znajduje się linia trendu spadkowego, która została wczoraj lekko naruszona. Zlokalizowana jest ona obecnie przy 1.3050. Można założyć, że wybicie poza któreś z tych ograniczeń przełoży się na wyznaczenie kolejnego ruchu, przy czym bardziej prawdopodobna jest kontynuacja wzrostu wartości dolara.
USD/JPY
Ciekawa sytuacja ma również miejsce na dolarze do jena. Tutaj w krótkim terminie zarysowały się dwie sprzeczne ze sobą formacje. Konsolidacja z ostatnich dni przybrała bowiem postać formacji odwróconej głowy z ramionami, co sugerowałoby wzrost wartości dolara. Wczorajsze, nieudane wybicie ponad linię szyi każe jednak zachować ostrożność. Istotnym wsparciem będzie teraz 3-dniowa linia trendu wzrostowego, zlokalizowana przy 102.15, bowiem jej przekroczenie sugerowałoby wybicie się z trójkąta dołem i wówczas liczyć należałoby się z dalszym osłabieniem amerykańskiej waluty.