Po słabej sesji w USA można było spodziewać się spadkowego początku. Popytowi udało się zapobiec głębszej przecenie, ale kiepski początek zdeprymował go mocno, co przyniosło tylko konsolidację. Utrzymywała się ona przez dwie godziny, ale kiedy indeks po porannym spadku zaczął odrabiać straty na terminowym nastroje też zaczęły się poprawiać. Po kolejnej nieskutecznej próbie przebicia dna na 1832 pkt. doszło do odbicia, które przyniosło wyjście górą z horyzontu. Przez resztę pierwszej połowy sesji na rynku przeważały wzrosty, których celem stało się poprzednie zamknięcie. Zostało ono nieznacznie przełamane, ale tuż powyżej nastąpiło wyhamowanie. Na krótko zapanowała niewielka konsolidacja, która skończyła się jednak nieco większym osłabieniem. Próbę jego zatrzymania podjął popyt tuż powyżej minimum ze środy, co w końcówce sesji skutkowało kolejnym ruchem wzrostowym. Ostatecznie notowania zakończyły się lekko ponad powyższą granicą.

Sytuacja nie uległa większym zmianom i wczorajsza sesja nie daje podstaw by spodziewać się wkrótce wyraźniejszego odreagowania. Nowe minimum i zamknięcie poniżej poprzedniego są jednoznacznymi sygnałami potwierdzającymi dominującą pozycję podaży. Kolejnym mocniejszym wsparciem powinny być dopiero okolice 1818 pkt., gdzie znajduje się 50% zniesienia wzrostu z sierpnia ub.r. i należy liczyć się z tym, że będzie ono celem ataków podaży. Za taką możliwością przemawia zachowanie wskaźników. Większość szybkich oscylatorów jest w strefach wyprzedania, ale jak na razie nie padły sygnały kupna. MACD i ROC znajdują się w wyraźnych trendach spadkowych. Trudno więc liczyć wkrótce na mocniejsze odbicie, tym bardziej że blisko znajdują się istotne opory. Pierwszym jest zamknięcie z 10 grudnia na 1871 pkt., ale dużo mocniejsza będzie połowa wtorkowej świecy na 1885 pkt. i szanse jej przebicia są niewielkie. Na dzisiejszej sesji ciężko spodziewać się większej poprawy. W pierwszej części niekorzystny wpływ mogą mieć spadki w USA. W okolicach wczorajszego otwarcia na 1835 pkt. możliwe jest uspokojenie, a w trakcie dnia może dojść do odbicia, ale nie będzie ono raczej zbyt duże. Strefa 1857-1858 pkt. powinna być wystarczającą zaporą dla wzrostów.