Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami rynku FED podniósł wczoraj stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Nie zasygnalizował jednocześnie, aby kolejne podwyżki mogły być większe. Dlatego też należy się spodziewać, że na kolejnych posiedzeniach nadal będziemy mieli do czynienia ze stopniowym wzrostem stóp właśnie po 25 pkt. Decyzja ta, jako że oczekiwana nie wzbudziła na rynku większych emocji i nie zdołała się przyczynić do dużych zmian notowań EUR/USD.

Dziś natomiast poznamy szereg publikacji gospodarczych z USA oraz decyzje Europejskiego Banku Centralnego w kwestii stóp. Wydaje się właściwie pewne, że ECB pozostawi koszt pieniądza na niezmienionym poziomie. Rynek skupi się więc na informacjach nadchodzących ze Stanów Zjednoczonych. A tam poznamy dane o liczbie nowych bezrobotnych, wydajności pracy, zamówieniach w przemyśle oraz wartość wskaźnika ISM konstruowanego dla sektora usług. Wprawdzie najważniejsze dane (comiesięczny raport z rynku pracy) poznamy dopiero jutro, to już dzisiejsze publikacje mogą mieć większy wpływ na rynek. Naszym zdaniem warto zwrócić uwagę na cotygodniową publikację nowozarejestrowanych bezrobotnych - może mieć ona spore "psychologiczne" znaczenie przed danymi z rynku pracy, jakie poznamy jutro. Uczestnicy rynku starający się przewidzieć jutrzejsze wyniki mogą też zwracać uwagę na subindeks ISM dotyczący zatrudnienia.