Wicepremier J. Hausner uważa, że skala umocnienia złotego jest już na tyle duża, że może zagrozić osiągnięciu wzrostu gospodarczego na poziomie 5 proc. w 2005 roku. Wicepremier zaapelował także do RPP o zrozumienie obecnej sytuacji w gospodarce. J. Hausner krytykował wcześniej Radę za utrzymanie restrykcyjnego nastawienia w polityce monetarnej i jest zdania, że obecne uwarunkowania ekonomiczne dają podstawę do właśnie takiego posunięcia. Zmiana nastawienia przez RPP w polityce monetarnej z restrykcyjnego na neutralne jest pierwszym krokiem w kierunku obniżki stóp procentowych.
Minister finansów M. Gronicki uważa, że mocny złoty nie będzie miał negatywnego wpływu na gospodarkę Polski, a wzrost wartości złotego jest następstwem działań zagranicznych inwestorów. Ponadto minister finansów podkreślił pozytywne strony mocnego złotego jak niska inflacja i tańszy import inwestycyjny.
Analitycy podkreślają, że fala zakupów złotego jest następstwem przełamania przez notowania EUR/PLN kluczowego psychologicznego poziomu 4,0. Ich zdaniem pozytywna passa naszej waluty będzie trwać przez najbliższe sesje. Kolejnym poziomem wsparcia pozostaje 3,95.
Na zagranicznym rynku walutowym para EUR/USD przebywała w przedziale wahań 1,2990 - 1,3040.
Przedstawiciele Chin odrzucają przygotowywaną przez Kongres USA rezolucję wzywającą Chiny do rewaluacji juana. USA chcą wprowadzić dodatkowe cła na produkty eksportowane z Chin w razie rezygnacji tego państwa z reformy systemu walutowego. Od kilku miesięcy Chiny znajdują się pod presją ze strony USA i Eurolandu, które domagają się zmiany polityki kursowej juana. Jutro rozpoczyna się szczyt państw G7 podczas którego mogą zapaść kluczowe decyzje w sprawie polityki kursowej Chin.