Oczekiwany z niecierpliwością raport, pokazujący kondycję amerykańskiego rynku pracy wywołał (już właściwie tradycyjnie) spore zamieszanie. Okazało się bowiem, że w styczniu liczba nowych miejsc pracy zwiększyła się o 146 tys. podczas, gdy uczestnicy rynku spodziewali się jej wzrostu o 200 tys. Dodatkowo, na gorsze zrewidowano dane za poprzedni miesiąc. Wszystko to doprowadziło do silnej wyprzedaży dolara i EUR/USD w błyskawicznym tempie wzrósł do 1,3040. Dolar odrabiał jednak straty w równie imponującym tempie. Wszystko to za sprawą wypowiedzi szefa FED A.Greenspana.

A. Greenspan w swoim piątkowym wystąpieniu argumentował, że w najbliższym czasie amerykański deficyt handlowy ustabilizuje się a nawet może zacząć się zmniejszać. Zdaniem szefa FED popyt na amerykańskie aktywa zgłaszany ze strony banków Azjatyckich nadal będzie duży, co może wspierać dolara. Te wypowiedzi doprowadziły do bardzo zdecydowanego umocnienia dolara. Odrobił on nie tylko straty wynikające z wcześniejszej publikacji raportu z rynku pracy w USA. EUR/USD zdołał pokonać wsparcie na 1,2920, co oznacza wybicie z utrzymującej się ostatnio konsolidacji i z technicznego punktu widzenia zapowiada dalsze spadki kursu.