Kupujący sparzyli się na próbie wybicia, która się nie powiodła. Z kolejną
będzie już trudniej. Tym bardziej, że do szczytów jest już całkiem blisko.
Kto teraz chce coś kupić musi liczyć na to, że szczyty zostaną pokonane.
Jeśli już faktycznie taki scenariusz ma mieć miejsce to czy nie lepiej
poczekać na korektę? Tym bardziej, że widać pewne problemy popytu z