Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.02.2005 07:56

O sesji w Stanach możemy spokojnie zapomnieć. Niewielka zmiana tamtejszych

indeksów nie wpłynie na nasz rynek w najmniejszym stopniu. Zresztą nie

chodzi tylko o samą zmianę w stosunku do zamknięcia z poniedziałku. Przebieg

całej sesji był bardzo spokojny. Ceny nie zmieniały się gwałtownie, a

indeksy poruszały się w dość wąskim zakresie wartości.

Reklama
Reklama

W czasie sesji nieźle radziły sobie spółki z sektora półprzewodników po

przychylnym raporcie SG Cowen. Raport sugerował także zakup: Analog Devices,

Altera, Intela, Linear Technology, Texas Instruments i Xilinxa. Punktowano

także to, że wykres indeksu tego sektora (PHLX Semiconductor Index) pokonał

poziom oporu. Wartość tego indeksu wzrosła o 2,2%. Sam Intel zyskał ponad 2%

i była to jedna z najmocniejszych spółek wśród składników indeksu DJIA. Z

Reklama
Reklama

tej grupy najlepiej sobie radził Pfizer. Zyskał wczoraj 2,6% po informacji o

dobrych wynikach trzeciej fazy badań nad nowym lekiem na raka. Doszła do

tego pozytywna ocena ze strony Lehman Brothers. Wśród spadkowiczów znalazł

się Hewlett-Packard (-1,1%) po obniżeniu prognoz wyników dokonanego przez

J.P. Morgan.

Po sesji swoje wyniki podało Cisco. Spółka osiągnęła zysk o wartości 22c na

Reklama
Reklama

akcję przy przychodach na poziomie 6,06 mld dolarów. Poziom zysku odpowiadał

prognozom rynkowym, ale przychody nie sprostały tym oczekiwaniom (6,13 mld).

Reakcją na wyniki spółki był szybki spadek o 2% w pierwszej godzinie notowań

posesyjnych. Do ich zakończenia część straty została odrobiona ale mimo

wszystko akcjonariusze stracili ponad 1%. AHI nieznacznie spadł, ale kto

Reklama
Reklama

obecnie patrzy na ten wskaźnik. Kontrakty w Stanach notują lekkie plusy

względem fair value, więc nawet osłabienie po regularnej sesji już "nas nie

rusza".

Rusza nas za to osłabienie w końcówce naszych notowań. Nie ma co

dramatyzować, bo przecież wielka krzywda się bykom nie stała. Przebieg

Reklama
Reklama

wczorajszej sesji, a zwłaszcza fakt cofnięcia się po zaliczeniu maksa,

sugeruje, że rynek chce nieco odsapnąć. Jesteśmy blisko szczytu. Pewnie

przyjdzie czas, by go zaatakować. Problem w tym, że z marszu tego nie można,

a nawet nie ma sensu robić, bo sukces takiego zagrania byłby wątpliwy. Można

przypuszczać, że teraz pobujamy się w tych okolicach. Może nawet ceny nieco

Reklama
Reklama

zjadą, by posmerać ostatnią lukę hossy z piątku. Dopiero po krótkim

odpoczynku przyjdzie czas na poważne ataki. Dziś na nie bym nie liczył.

Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama