Jeśli w czwartek doszłoby do ponownego wzrostu wartości złotego z obecnych okolic, to mówić można byłoby o ruchu powrotnym po wybiciu, co tym samym kazałoby się spodziewać ponownego testu wspomnianego wsparcia przy 3.05 (z filtrem do 3.0450). Zejście poniżej tego poziomu sugerowałoby aprecjację krajowej waluty do poziomu dołka z końca grudnia, czyli 2.9675. Warto bowiem wspomnieć, że cena ok. 3.05 jest 61,8% zniesieniem trendu wzrostu wartości dolara, który zapoczątkowany był właśnie z grudniowego dołka. W przypadku kontynuacji wzrostowego odbicia, podaży spodziewać należałoby się przy cenie 3.1050.
EUR/PLN
Spadek wartości krajowej waluty widoczny był także względem euro, jednakże pod koniec notowań ponownie przewagę zyskiwali kupujący złotego. Obecnie opór stanowi kilkutygodniowa linia trendu spadkowego, która znajduje się teraz przy cenie 4.03. Nieznacznie wyżej podaż będzie również aktywna w okolicy 4.04, czyli piątkowego maksimum. Póki zatem wspomniana strefa oporu nie zostanie trwale przełamana, przewagę nadal mają posiadacze złotego i wzrost jego wartości jest teraz bardziej prawdopodobny. Wsparciem jest oczywiście ostatni dołek, wyznaczony przy 3.95, natomiast nieco wyżej niedźwiedziom przyjdzie jeszcze uporać się ze wsparciem przy ok. 3.9650 - 3.97.
PLN BASKET
Ostatnie dołki na koszyku względem złotego zostały wybronione, zatem strefa 3.5060/80 nadal jest tu popytowym rejonem. Odreagowanie zakończyło się już jednak na pierwszym oporze, czyli dołkach z 10 lutego przy ok. 3.55. Gdyby odreagowanie na złotym miało jeszcze nieco się pogłębić, to kolejnego, podażowego poziomu doszukiwałbym się przy linii trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 3.57. Do jej poziomu można mówić o przewadze posiadaczy złotego.