Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Na rynku eurodolara od kilku dni widoczne jest niezdecydowanie. Ceny bardzo chaotycznie oscylują w zakresie około 1 centa. Przełomu nie przyniosło również wczorajsze wystąpienie Alana Greenspana. Dzisiaj przemawiał on będzie również w Senacie, jednakże potencjalny wpływ na rynki takiego wystąpienia jest już zdecydowanie mniejszy, niż pierwszego dnia.

Publikacja: 17.02.2005 08:03

Oprócz przemówienia zapoznamy się także z publikowanymi dziś danymi, a będą to ilość nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych, indeks nastrojów wyprzedzających LEI oraz o 18:00 indeks Philadephia FED.

EUR/USD

Eurodolar trwale wyszedł nad poziom 61,8% zniesienia ostatniej zniżki, zapoczątkowanej 27 stycznia. Sugeruje to zatem osłabienie dolara przynajmniej do poziomu 1.3123, gdzie wyznaczone zostało właśnie maksimum z końca stycznia. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz wewnętrzna linia trendu, która znajduje się przy 1.2970 i która od kilku dni skutecznie trzyma rynek przed umocnieniem dolara. Nieco niżej popytu spodziewać można się również przy cenie 1.2960 oraz 1.2915, czyli na krótkoterminowych, wewnętrznych liniach trendu.

USD/JPY

Presja na umocnienie dolara widoczna jest od wczoraj na dolarjenie. Ostatni spadek wartości amerykańskiej waluty zatrzymany został we wtorek na 50% zniesieniu poprzedniej zwyżki, co nadal stanowi o przewadze posiadaczy dolara. Sygnałem o zapoczątkowaniu jakieś głębszej korekty byłby teraz spadek cen pod wtorkowy dołek, który wyznaczony został przy cenie 104.28. Zejście pod ten poziom przełożyć się powinno na spadek dolara do okolic linii trendu wzrostowego, która znajduje się przy cenie 103.50. Obecnie większym prawdopodobieństwem cechuje się jednak spadek wartości jena do okolic ostatnich szczytów, czyli 106.85. Jeśli zostałyby one pokonane, to stanowiłoby to o zakończeniu ruchu powrotnego po wybiciu się ze średnioterminowego trójkąta zniżkującego górą i tym samym otwierałoby drogę do dalszego umocnienia dolara.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Spadek wartości jena widoczny jest także względem europejskiej waluty. Doszło tu do wybicia się nad linię wyznaczoną poprzez szczyty z ostatnich tygodni. Pokonanie tego oporu przełożyło się na stosunkowo dynamiczny wzrost wartości euro i obecnie byki zatrzymał chwilowo poziom 137.50. Dalszych oporów spodziewałbym się przy ok. 138.30/35, gdzie zlokalizowane jest 61,8% zniesienie trendu aprecjacji jena zapoczątkowanego pod koniec grudnia. Wsparciem jest obecnie wspomniana, przebita linia, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 136.75 i zatrzymanie się na jej poziomie uczyniłoby z niej linię o charakterze wewnętrznym. Nieco niżej popyt winien być także aktywny na krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest teraz przy cenie 136.06.

GBP/USD

Bardzo ciekawie prezentuje się sytuacja na rynku funta brytyjskiego. Nie udało się bykom trwale wybić ponad górne ograniczenie formacji prostokąta. Co jednak ważne, przebita została już kilkutygodniowa linia trendu spadkowego, natomiast wczorajsza, chwilowa przecena brytyjskiej waluty zatrzymała się dokładnie na przebitym wcześniej oporze. Szybki wzrost wartości funta z okolic linii trendu sygnalizuje, że był to jedynie ruch powrotny po wybiciu, a tym samym należy się spodziewać ponownego ataku na ostatnie maksima, które wyznaczone zostały w okolicy 1.8975. Jeśli zostałyby one przekroczone, to tym samym mówić można byłoby o wybiciu się z formacji prostokąta górą, co przełożyć się już powinno na spadek wartości dolara przynajmniej do poziomu ok. 1.9160/65, czyli 161,8% wysokości prostokąta. W tych okolicach podażowo działało będzie także znajdujące się tu 61,8% zniesienie trendu spadku wartości funta, zapoczątkowanego z maksimum z końca stycznia. Sygnałem, że wybicie górą z aktualnej formacji się nie powiedzie będzie zejście cen pod wczorajszy dołek, czyli 1.8750. Przełożyć się to powinno z kolei na ponowny test okolic dolnego ograniczenia formacji, czyli 1.85.USD/CHF

Od paru dni dolar sukcesywnie traci na wartości względem franka szwajcarskiego. Przekroczone zostało już ostatnie wsparcie, czyli 61,8% poprzedniej zwyżki, które znajdowało się przy cenie 1.1960 (obecnie stanowi opór). Przełożyć się to powinno na test dołka z 27 stycznia, który wyznaczony jest na poziomie 1.1778. Nieco bliższym wsparciem jest jeszcze wczorajszy dołek, który znajduje się przy cenie 1.1833. Warto również zauważyć, że w okolicach dołka z 27 stycznia znajduje się również 50% zniesienie całego ostatniego wzrostu, zapoczątkowanego z końca grudnia. Przekroczenie poziomu 1.1778 przełożyć się powinno na test ostatniego już, 61,8% zniesienia, które wyznaczone jest przy cenie 1.1660, choć spadek wartości dolara winien się zatrzymać na 1.1480, który jest pierwszym, docelowym poziomem (161,8%) po zejściu pod 1.1778. O trwałym umocnieniu amerykańskiej waluty, a nawet zmianie trendu w średnim terminie, mówić będzie można dopiero po przebiciu średnioterminowej linii trendu spadkowego, która zatrzymała w styczniu ponownie kupujących amerykańską walutą. Znajduje się ona przy cenie ok. 1.2260.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama