Indeks już zbliża się do 2050 pkt, a kontrakty jeszcze na 2033 pkt. Jak
widać po nastrojach, raczej nie należy się jeszcze spodziewać szczytu. Ten
pojawi się, gdy w końcu niedźwiedzie skapitulują i przejdą na stronę byków.
Jako ostatni i zgaszą światło. Trend ma to do siebie, że żywi się
wątpliwościami w jego istnienie. Wczorajsza sesja pokazała, że popyt ma się