Bank centralny Korei złagodził swoje wypowiedzi dotyczące planu dywersyfikacji rezerw walutowych. Przedstawiciel tamtejszych władz monetarnych stwierdził, że plany te nie oznaczają chęci wyprzedaży dolara. Wypowiedź ta miała przede wszystkim na celu zatrzymanie spadków wartości USD, które obserwowaliśmy od wczoraj. Warto też odnotować, że Bank Japonii ogłosił, że nie ma planu zamiany swoich rezerw dolarowych na inne waluty. Wypowiedzi te z pewnością pomogły dolarowi na odrobienie części strat. Dzisiejszą sesję europejską zaczynaliśmy na poziomie EUR/USD 1,3220 - pół centa poniżej nocnych maksimów.

Dziś poznamy wartość wskaźnika nastrojów w niemieckim biznesie - IFO oraz dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Ta druga publikacja będzie naszym zdaniem zdecydowanie ważniejsza, będzie bowiem miała wpływ na oczekiwania inwestorów co do dalszych posunięć FED w polityce monetarnej.