oraz brak przelewu do OFE drugi raz z rzędu. Ale "emeryci" biernie się
ostatnio hossie tylko przyglądają (przy pełnych portfelach), więc dopóki nie
zawrócimy na południe niewiele ta informacja zmienia - wszyscy patrzą tylko
na "zagranicę". Dziś rozpoczyna się także posiedzenie RPP, ale decyzja o
stopach (zmianie nastawienia) dopiero jutro.
Warto na koniec zwrócić jeszcze uwagę na kontynuację umocnienia złotego. Dla
gospodarki korzyść z takiego trendu staje się coraz bardziej wątpliwa, ale
dla spekulującej na naszych parkietach zagranicy to gwiazdka z nieba.
Ostatnie wyraźne umocnienie złotego poprzedziło atak popytu na GPW. Ale
należy wyraźnie podkreślić, że to był element towarzyszący wzrostom
indeksów, a nie je wywołujący i warto o tym pamiętać. Niemniej jednak to
wiadomości korzystne dla akcji i przy takim otoczeniu kolejna fala
zagranicznych zakupów nie będzie dziwić analityków. Ale to nie jest
prognoza - widoczna na GPW bierność popytu w ostatnich dniach na to nie
pozwala. Trzeba jak już pisałem poczekać na wyraźniejszy impuls
wyprowadzający indeksy z konsolidacji na większych obrotach. MP