Publikowany wczoraj indeks ISM mówiący o kondycji sektora przemysłowego Stanów Zjednoczonych okazał się gorszy od rynkowych oczekiwań. Jego spadek do 55,3 pkt. nie wywołał jednak większego zamieszania. Może stało się tak za prawą jedynie znikomego spadku subindeksu dotyczącego zatrudnienia - który jest silnie obserwowany przed piątkową publikacją raportu z rynku pracy w USA. Właśnie ten raport będzie kluczową publikacją w tym tygodniu, ale zanim go poznamy czeka nas jeszcze kilka ciekawych wydarzeń.

Dziś w godzinach popołudniowych rynek skupi się na wystąpieniu szefa FED A. Greenspana. Najważniejsze dla inwestorów będą oczywiście wszelkie te wypowiedzi, które będą mówiły o dalszych posunięciach FED w kwestii stóp procentowych. W tym momencie rynek jest przekonany, co do dalszych podwyżek stóp a pewną niewiadomą pozostaje najwyżej ich skala. Większość analityków uważa też, że polityka małych kroków (po 25 pkt. bazowych) będzie kontynuowana.