Póki jednak ceny oscylują nadal przy jego szczytach, za bardziej prawdopodobne uznawać należy wybicie górą i kontynuację trendu spadku wartości dolara. W przypadku wybicia dołem kolejnego wsparcia spodziewałbym się przy cenie ok. 1.3065/85. Jeśli jednak bykom udałoby się przekroczyć opór, to zostałaby tym samym otwarta droga do okolic szczytów całego trendu wzrostowego, bowiem niewiele wyżej jest już zlokalizowane 61,8% zniesienie styczniowej przeceny euro i wybicie z aktualnego horyzontu powinno się już z marszu przełożyć na przekroczenie tego poziomu.
USD/JPY
Na dolarjenie cały czas broni się kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego. Obecnie zlokalizowana jest ona przy cenie 104.30 i jej przekroczenie powinno już doprowadzić do silniejszego spadku wartości amerykańskiej waluty. Kolejnym wsparciem byłby w tym układzie dołek z 22 lutego, który zlokalizowany jest przy cenie 103.80. Na tej parze robi się już powoli coraz mniej miejsca na dalsze oscylacje, bowiem od góry zbliża się górne ograniczenie kanału spadkowego, w którym rynek porusza się od kilku dni. Obecnie znajduje się ono przy cenie 105.13. Kierunek wybicia poza 104.30 - 105.13 powinien zatem zdecydować o dalszych zmianach cen.
EUR/JPY
Na rynku eurojena pojawiła się korekta. Obecnie zatrzymała się ona w okolicach 137.50, gdzie zlokalizowana jest wewnętrzna, wzrostowa linia trendu. Nieco niżej wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie 137.06, gdzie zlokalizowany jest dołek z 22 lutego oraz 38,2% zniesienie ostatniego wzrostu. Jeśli w tych okolicach doszłoby do zatrzymania korekty, to prawdopodobna byłaby ponowna próba podejścia pod ostatnie maksima, czyli 139.38. Jeśli jednak wsparcia zostaną przełamane, to spodziewać należałoby się pogłębienia korekty i wówczas kolejnym, popytowym poziomem byłby 136.50.