Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia przyniósł nieznaczne umocnienie dolara względem europejskiej waluty, jednakże nie zdołało ono przekreślić skali piątkowej deprecjacji dolara. Obecnie nadal głównym oporem jest tu poziom 1.3278 - 1.3310. Jeśli bykom udałoby się przekroczyć tą podażową strefę, to bylibyśmy świadkami kontynuacji spadku wartości amerykańskiej waluty do okolic maksimów z grudnia, czyli 1.3664.

Publikacja: 08.03.2005 07:37

Krótkoterminowo nadal można mówić zatem o sile rynku, bowiem nie widać specjalnie chęci do realizacji zysku z długich pozycji w euro i w efekcie rynek nadal trzyma się niedaleko ostatnich wierzchołków. Wsparciem są dołki z ubiegłego tygodnia, które wyznaczone zostały przy ok. 1.3090 i ich przebicie stanowiłoby zapowiedź głębszej korekty ostatniego trendu spadku wartości dolara. Nieco wyżej popyt widoczny powinien być także na wzrostowych, wewnętrznych liniach trendu, które zlokalizowane są obecnie przy 1.3115/35.

USD/JPY

Dość wyraźne umocnienie dolara widoczne było wczoraj względem jena. Byki zdołała zatrzymać przebita wcześniej linia trendu wzrostowego, zatem odbicie się od jej poziomu traktować tutaj można jako ruch powrotny, co z kolei stanowiłoby zapowiedź przeceny amerykańskiej waluty do okolic wsparcia, jakim jest linia trendu wzrostowego, znajdująca się przy 104.60. Jej przekroczenie stanowiłoby zapowiedź aprecjacji jena do poziomu 101.76, czyli styczniowego minimum, skąd ostatni trend wzrostowy został zapoczątkowany. Opór stanowią nadal maksima z 24, 25 lutego oraz 4 marca, które wyznaczone zostały przy cenie 105.57.

EUR/JPY

Ciekawie prezentuje się aktualna sytuacja na eurojenie. Prawe ramię potencjalnej formacji RGR zostało tu załamane, bowiem euro zamiast zacząć się osłabiać na wysokości ramienia lewego (ok. 138.30) kontynuuje krótkoterminowy trend aprecjacji. Sugerować to może kierowanie się rynku w stronę niedawnych maksimów z końca lutego, które wyznaczone zostały na poziomie 139.38, który stanowi obecnie opór. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać kontynuacji trendu wzrostu wartości euro i wówczas pierwszym, docelowym poziomem byłby ok. 140.70, gdzie zlokalizowane jest 161,8% ostatniej korekty z przełomu lutego i marca, jak również okolice przełamanej już, wzrostowej linii trendu, która w tamtych okolicach winna zadziałać w charakterze wewnętrznej linii trendu, czyli tym razem oporu. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się obecnie przy cenie 138.00 oraz nieco niżej przy marcowych minimach, czyli dołku ostatniej korekty, który ustanowiony został przy 137.25.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Nieco większe wahania, niż w przypadku eurodolara, mają miejsce na rynku funta brytyjskiego. Tutaj piątkowa przecena amerykańskiej waluty została już wczoraj nieco wyraźniej skorygowana. Obecnie widać, że nadal liczy się średnioterminowa, wewnętrzna linia trendu. Obecnie pełni ona rolę krótkoterminowego wsparcia, która znajduje się przy 1.9140. Nieco niżej popytowo działać powinny jeszcze okolice 1.9055, czyli zeszłotygodniowych dołków, których przebicie winno doprowadzić do pogłębienia korekty ostatniego trendu wzrostu wartości brytyjskiej waluty. Póki jednak wsparcia nadal się trzymają, zakładać należy większe prawdopodobieństwo wybicia cen górą, czyli nad opór w postaci ostatnich szczytów, wyznaczonych przy 1.9260. Przełożyć się to powinno na wyznaczenie kolejnej, silnej fali spadku wartości dolara, do okolic szczytów całej, średnioterminowej hossy na tym rynku, które wyznaczone zostały w okolicach 1.9550.

USD/CHF

Problemy posiadaczy dolara widoczne są również w przypadku relacji tej waluty względem franka szwajcarskiego. Korekta ostatniego, miesięcznego trendu spadkowego zatrzymana zostało na 38,2% zniesieniu, co tym samym nadal daje tu przewagę posiadaczom krótkich pozycji w dolarze. Warto również zauważyć, że wspomniana korekta, z którą mamy do czynienia od około dwóch tygodni, przybrała postać wzrostowego kanału, co tym samym zwiększa prawdopodobieństwo wybicia z niego dołem. Ograniczenia formacji zawierają się aktualnie w zakresie 1.1700 - 1.1880. Swoją wymową przypomina ona również flagę. Jeśli faktycznie dojdzie do wybicia się cen dołem, to winniśmy być świadkami kontynuacji deprecjacji dolara do okolic ostatnich minimów, które zlokalizowane są przy 1.1570, a z kolei ich przekroczenie kończyłoby aktualną korektę i sugerowało kontynuację trendu spadku wartości dolara do kolejnego, popytoTomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama