Nadal istnieje duże ryzyko przebicia powyższej bariery co byłoby sygnałem otwierającym drogę dla wyraźniejszego osłabienia. Otwarcie przyniosło lekkie odreagowanie poprzedniej przeceny i na początku kurs powoli wspinał się do góry, w czym pomagały poprawiające się nastroje na giełdach zachodnich. Tuż po rozpoczęciu kasowego kontrakty starały się wyjść ponad poniedziałkowe otwarcie na 2016 pkt., ale indeks zaczął osuwać się w dół, a bez jego wsparcia nie było szans na pokonanie tej granicy. W rezultacie doszło do spadku w okolice otwarcia, jednak popyt nie dopuścił do bezpośredniego zagrożenia poziomu 2003 pkt. i tuż powyżej przystąpił do odrabiania strat. Efektem był wzrost do 2019 pkt., gdzie nastąpiło kolejne odreagowanie. Coraz lepsza atmosfera na zachodzie chłodziła jednak zapał podaży i druga połowa sesji stała w większości pod znakiem umiarkowanej zwyżki. W końcówce kurs dotarł w pobliże lokalnego maksimum na 2022 pkt., ale ożywienie podaży uniemożliwiło ostatecznie jego sforsowanie.

Wzrost trudno traktować jako wiarygodniejszą zapowiedź dalszej poprawy. Nastąpił on wprawdzie w pobliżu ważnego wsparcia, jakie w strefie 1998-2003 pkt. wyznaczają maksimum z początku roku oraz 38,2% zniesienia fali wzrostowej z końca stycznia, ale jest zbyt słaby by mówić o przekonującej obronie, a tym bardziej spodziewać się wyraźniejszej poprawy. Potwierdza to także większość wskaźników. Niektóre z szybkich oscylatorów jak CCI i %R zmieniły kierunek na wzrostowy w strefach wyprzedania, ale nie padły jeszcze z ich strony zdecydowane sygnały kupna. Coraz niżej osuwają się MACD i ROC potwierdzając kierunek krótkoterminowego trendu. Trudno też myśleć o wzrostach bez pokonania najbliższych oporów, a te jak na razie nie są zagrożone. Pierwszą z takich barier będzie połowa piątkowego korpusu na wysokości 2042 pkt., ale w krótkim terminie istotniejsza jest linia łącząca maksima z 28 lutego i 9 marca przebiegająca aktualnie na 2067 pkt. Szanse pokonania ostatniego w tych oporów na najbliższych sesjach są niewielkie i tym samym ewentualne odbicie należy traktować jako korektę. Dzisiejsze notowania mogą zacząć się osłabieniem i próbą testu wspomnianego wsparcia. W jego okolicach możliwe jest uspokojenie i próby odreagowania, ale na większą zwyżkę ciężko liczyć.