Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł zakończenie korekty trendu wzrostowego. Dolar stracił na wartości względem euro około 1,5 centa. Co ważne, wzrost zapoczątkowany został z okolic linii trendu wzrostowego, zatem trend wzrostowy nadal uznawać należy tu za obowiązujący, a przecenę euro z ostatnich dni jedynie za jego korektę.

Publikacja: 17.03.2005 07:47

Obecnie największym dla byków wyzwaniem są okolice maksimów sprzed kilku dni, które wyznaczone zostały przy cenie 1.3477, bowiem ich przekroczenie sugerowało będzie pojawienie się kolejnej fali deprecjacji amerykańskiej waluty i dalszy marsz w kierunku grudniowych wierzchołków na 1.3664. Wsparcia doszukiwałbym się przy wybronionej wczoraj linii trendu, która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 1.3310.

USD/JPY

Niezdecydowanie, co do dalszego kierunku w dalszym ciągu widoczne jest na dolarjenie. Ceny od kilku tygodni poruszają się mniej więcej w lekko spadkowym kanale. Przebita niedawno została około 2-miesięczna linia trendu wzrostowego, co tym samym sugerować tu może wytracanie przewagi posiadaczy amerykańskiej waluty. Dla niedźwiedzi w dalszym ciągu problemem jest wsparcie przy 103.64 i jego pokonanie sprowadzić powinno rynek do styczniowego dołka na 101.67. Wcześniej jednak popyt winien stać się widoczny przy dolnym ograniczeniu wspomnianego kanału, które w tej chwili znajduje się w okolicy 103.36. Oporu spodziewać należy się przy cenie 105.08/20, gdzie zlokalizowane są górne ograniczenie wspomnianego kanału, jak również niedawno przebita linia trendu wzrostowego. Dopiero ich wyraźne sforsowanie przełoży się na możliwość kontynuacji aprecjacji dolara.

EUR/JPY

Wczorajszy dzień przyniósł wzrost wartości euro również względem jena. Ceny cofnęły się niedawno pod górne ograniczenie wzrostowego kanału, co sugerować mogło skierowanie się rynku do ograniczenia dolnego. Ceny jednak zatrzymały się zdecydowanie wyżej, czyli w okolicach 50% zniesienia trendu wzrostowego, zapoczątkowanego w pierwszych dniach marca. Warto jednak zauważyć, że mamy tu obecnie do czynienia z tworzeniem się prawego ramienia RGR. Jeśli zatem europejska waluta zaczęłaby z obecnych okolic tracić na wartości, to wsparcia doszukiwać należałoby się na linii szyi znajdującej się przy 138.95. Jej przekroczenie sygnalizowałoby już możliwość pogłębienia spadku wartości euro. Kolejnymi wsparciami byłyby wówczas dołek z 9 marca, wyznaczony przy 138.61 oraz nieco niżej również dolne ograniczenie wspomnianego kanału, będące również wewnętrzną linią trendu, które zlokalizowane jest teraz przy 138.07.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wyraźnie ze swojej wewnętrznej linii trendu odbił się funt brytyjski. Znajduje się ona przy 1.9115 i zatrzymanie przez nią spadku cen tylko zwiększyło jej wiarygodność. W przypadku jej przebicia spodziewać należałoby się zatem pojawienia sporej podaży ze strony posiadaczy brytyjskiej waluty. Obecnie, podobnie jak na eurodolarze, byki mają problem ze szczytami sprzed kilku dni, które wyznaczone zostały tu na poziomie 1.9325. Ich przekroczenie sygnalizowałoby zakończenie aktualnej korekty trendu wzrostowego i jego kontynuację. Kolejnym, docelowym poziomem byłby wówczas 1.9463, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości osłabienia funta z ostatnich dni.

USD/CHF

Słabość amerykańskiej waluty po raz kolejny uwidoczniona została w jej relacji do franka szwajcarskiego. Korekta trendu spadkowego zatrzymana została na 23,6% zniesieniu przeceny dolara, zapoczątkowanego ze szczytu 7 lutego. Obecnie oporem jest poziom 1.1670, natomiast nieco niżej podaż może być również widoczna przy linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.1640. Z racji odbicia się od najbliższego oporu spodziewać należałoby się teraz próby przekroczenia ostatnich minimów, które wyznaczone zostały na poziomie 1.1480. Zejście niżej kazałoby się liczyć z pojawieniem kolejnej fali spadkowej. Minimalnym zasięgiem spadku byłby wówczas poziom 1.1365, gdzie znajduje się 161,8% wysokości korekty z ostatnich dni. Nieznacznie niżej można się również spodziewać popytu na linii wyznaczonej po dołkach z 22.02 oraz 14.03, która zlokalizowana jest teraz na 1.1458 i stanowi ona dolne ograniczenie spadkowego kanału. Przypominam, że z założenia miał on tu odwrócić trend spadkowy, jednakże wybicie się cen z niego dołem skutecznie oddaliłoby taką możliwość w najbliższym czasie i stanowiło tym samym kolejne potwierdzenie przewagi posiadaczy krótkich pozycji na dolarze.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama