Cofnięcie się z okolic 1.3440 doprowadziło do pojawienia się krótkoterminowej linii trendu spadkowego, na której poziomie również można się spodziewać podaży. Wsparcia doszukiwałbym się obecnie na kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest aktualnie na poziomie ok. 1.3335. Jej przebicie oddalałoby już nieco bardziej możliwość szybkiej kontynuacji trendu deprecjacji dolara (a więc skierowaniu się rynku na kolejne, nowe maksima). Wówczas wsparcie, do którego korekta winna się pogłębić, to środowy dołek, wyznaczony przy cenie 1.3290.
USD/JPY
Nadal konkretnego kierunku nie może sobie obrać rynek dolarjena. Ceny w dalszym ciągu oscylują tu w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia to obecnie okolice 103.30 - 105.05. Nieco bliżej położonym wsparciem, którego przebicie informowało będzie już o problemach popytu, są dołki sprzed tygodnia, które wyznaczone zostały w okolicach 103.64 (61,8% zniesienie trendu wzrostowego styczeń - luty). Ich przekroczenie przełoży się przynajmniej na test wspomnianego, dolnego ograniczenia spadkowego kanału, choć ze względu na znajdujące się tam zniesienie, liczyć należałoby się docelowo również z deprecjacją dolara do poziomu 101.67, czyli dołka, z którego trend wzrostowy został zapoczątkowany.
EUR/JPY
Ponownie ciekawa sytuacja ma miejsce na eurojenie. Jest ona niemal identyczna, jak sytuacja, która miała miejsce na przełomie lutego i marca. Otóż wówczas nie zostało ukształtowane prawe ramię formacji RGR, co z efekcie przełożyło się na wyjście na nowe maksima i odwrót z poziomu 161,8% wcześniejszej korekty. Aktualnie również można było liczyć na uformowanie się analogicznej formacji, jednakże już widać, że z prawym ramieniem mogą być problemy. Oporem jest tu zatem cena 140.70 i jej przekroczenie otwierałoby drogę do 141.84, gdzie znajduje się 161,8% wysokości przeceny euro z początku tego tygodnia. Nieco wyżej podaży można się również spodziewać przy cenie 142.83, czyli 261,8% wysokości poprzedniej korekty. Najbliższym wsparciem jest teraz 139.45, gdzie wyznaczony został wczorajszy dołek. Jego przekroczenie przekładałoby się na ponowny test linii trendu wzrostowego, znajdującej się przy cenie 139.25.