Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień charakteryzował się umocnieniem dolara względem euro. Tym samym nie obserwowaliśmy już kontynuacji trendu wzrostowego, po zakończonej w środę korekcie. Obecnie zatem nadal głównym oporem jest poziom poniedziałkowego wierzchołka, który wyznaczony został przy cenie 1.3477.

Publikacja: 18.03.2005 07:15

Cofnięcie się z okolic 1.3440 doprowadziło do pojawienia się krótkoterminowej linii trendu spadkowego, na której poziomie również można się spodziewać podaży. Wsparcia doszukiwałbym się obecnie na kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest aktualnie na poziomie ok. 1.3335. Jej przebicie oddalałoby już nieco bardziej możliwość szybkiej kontynuacji trendu deprecjacji dolara (a więc skierowaniu się rynku na kolejne, nowe maksima). Wówczas wsparcie, do którego korekta winna się pogłębić, to środowy dołek, wyznaczony przy cenie 1.3290.

USD/JPY

Nadal konkretnego kierunku nie może sobie obrać rynek dolarjena. Ceny w dalszym ciągu oscylują tu w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia to obecnie okolice 103.30 - 105.05. Nieco bliżej położonym wsparciem, którego przebicie informowało będzie już o problemach popytu, są dołki sprzed tygodnia, które wyznaczone zostały w okolicach 103.64 (61,8% zniesienie trendu wzrostowego styczeń - luty). Ich przekroczenie przełoży się przynajmniej na test wspomnianego, dolnego ograniczenia spadkowego kanału, choć ze względu na znajdujące się tam zniesienie, liczyć należałoby się docelowo również z deprecjacją dolara do poziomu 101.67, czyli dołka, z którego trend wzrostowy został zapoczątkowany.

EUR/JPY

Ponownie ciekawa sytuacja ma miejsce na eurojenie. Jest ona niemal identyczna, jak sytuacja, która miała miejsce na przełomie lutego i marca. Otóż wówczas nie zostało ukształtowane prawe ramię formacji RGR, co z efekcie przełożyło się na wyjście na nowe maksima i odwrót z poziomu 161,8% wcześniejszej korekty. Aktualnie również można było liczyć na uformowanie się analogicznej formacji, jednakże już widać, że z prawym ramieniem mogą być problemy. Oporem jest tu zatem cena 140.70 i jej przekroczenie otwierałoby drogę do 141.84, gdzie znajduje się 161,8% wysokości przeceny euro z początku tego tygodnia. Nieco wyżej podaży można się również spodziewać przy cenie 142.83, czyli 261,8% wysokości poprzedniej korekty. Najbliższym wsparciem jest teraz 139.45, gdzie wyznaczony został wczorajszy dołek. Jego przekroczenie przekładałoby się na ponowny test linii trendu wzrostowego, znajdującej się przy cenie 139.25.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Niezdecydowanie widoczne jest na rynku funta brytyjskiego. Tutaj również byki nie mogą sobie poradzić z ostatnimi maksimami i w efekcie doszło do zwrotu nieco niżej, a więc tym samym do utworzenia krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 1.9282. Biorąc pod uwagę niedawną obronę kilkutygodniowej, wewnętrznej linii trendu, obecna sytuacja przypomina swoją wymową tworzenie się trójkąta, zatem większe prawdopodobieństwo przypisywać należałoby wybiciu się górą i kontynuacji przeceny dolara. Jeśli zostałby sforsowany poziom wspomnianej linii trendu spadkowego oraz nieco wyżej również zeszłotygodniowego wierzchołka przy 1.9324, to spodziewać należałoby się wzrostu cen przynajmniej do 1.9463, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości korekty zapoczątkowanej z ostatniego maksimum 8 marca.

USD/CHF

Nieznaczne, wzrostowe odreagowanie widoczne jest na rynku franka szwajcarskiego. Kupujący dolara niebawem będą musieli się zmierzyć z poziomem linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.1615. Wyjście cen wyżej przekładało się będzie na test kolejnego poziomu oporu, który znajduje się na 1.1670. Jest to dołek wyznaczony 4 marca, który już ostatnio zdołał zatrzymać kupujących amerykańską walutę. Trzymanie się cen w pobliżu dolnych rejonów całego trendu spadkowego sprzyja zwykle jego kontynuacji, zatem nadal przewagę mają posiadacze krótkich pozycji na dolarze. Wsparciem, którego przekroczenie doprowadziłoby do powstania kolejnej fali spadkowej jest poziom ostatnich minimów przy 1.1480. Nieco niżej popyt pojawić się może jeszcze przy dolnym ograniczeniu spadkowego kanału, które zlokalizowane jest teraz na 1.1450. Na tym rynku robi się jednak coraz mniej miejsca na ewentualne oscylacje, zatem można się spodziewać, że niebawem będziemy świadkami kolejnego impulsu, który wyznaczy dalszy kierunek zmian cen.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama