Udało się je utrzymać i chociaż styl obrony nie był przekonujący, to takie zachowanie może zapowiadać uspokojenie sytuacji w najbliższych dniach. Na większą poprawę trudno jednak liczyć i odbicie należy traktować jedynie jako korektę spadku. Otwarcie czerwcowej serii wypadło na minusie, przy poprzednim minimum. Rynek szybko wyszedł jednak nad poziom odniesienia i wspinał się do góry. Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego podaż znów przejęła jednak inicjatywę, a początkowa zniżka indeksu wzmocniła jej napór. Efektem był powrót do porannych minimów, ale wszystko to miało miejsce w obrębie ważnego wsparcia. Po naruszeniu dolnej granicy popyt przystąpił odrabiania strat, tym bardziej że WIG20 też zaczął odbijać. W południe kurs dotarł do pierwszego z ważniejszych oporów na 1960 pkt., ale próby mocniejszego przebicia były nieskuteczne. W rezultacie znów doszło do osłabienia, które z upływem czasu przybierało na sile. Po przebiciu wcześniejszego minimum i powyższego wsparcia doszło do testu kolejnej bariery na 1933 pkt., ale tuż powyżej przecena została zatrzymana. Po lekkim odbiciu do końca dnia kurs trwał w wąskiej konsolidacji.

Sytuacja nie uległa zasadniczym zmianom i w dalszym ciągu większość przesłanek potwierdza przewagę podaży. Lekko pozytywnym elementem jest kolejna obrona luki hossy z 7 lutego w strefie 1945-1949 pkt. Tuż poniżej, bo aktualnie w obrębie 1933-1937 pkt. znajduje się inne istotne ograniczenie, w postaci 61,8% zniesienia fali wzrostowej z końca stycznia i dolnej linii kanału spadkowego, w którym kurs zdołał się utrzymać. Przy obecnych poziomach przebicie, zwłaszcza pierwszego z przedziałów nie będzie żadnym problemem, ale można oczekiwać, że tak ważne bariery zmobilizują popyt do większej aktywności i będzie ona starał się zapobiec pojawieniu się mocnego sygnału sprzedaży. Z drugiej strony trudno spodziewać się, że będzie to argument dla wyraźniejszej poprawy w najbliższym czasie, gdyż niewiele przesłanek pozwala obecnie na większy optymizm. Negatywny obraz potwierdza większość wskaźników. Szybkie oscylatory są w strefach wyprzedania, ale nie dają sygnałów kupna. Zdecydowanie zniżkują ROC i MACD, który testował będzie prawdopodobnie linię równowagi. W tym układzie należy raczej w najbliższych dniach oczekiwać stabilizacji w okolicach wsparć niż wyraźniejszej zwyżki. Dzisiejsza sesja może zacząć się od lekkiej poprawy, ale w trakcie dnia sytuacja powinna się uspokoić, a ważnymi oporami będą 1960 pkt. i 1970 pkt.

Bieżące poziomy - FW20M5

Wsparcia - 1945, 1937, 1933

Oporu - 1960, 1970, 1983