Nerwowy okres na rynku może się utrzymywać aż do decyzji Rady Polityki Pieniężnej, czyli właściwie do końca miesiąca. Na dłuższą metę nadal jednak uważamy, że eksporterzy powinni myśleć o zabezpieczeniach swoich długoterminowych pozycji walutowych. EUR/PLN w okolicach 4,10 wydaje się nam atrakcyjnym poziomem do zabezpieczenia przynajmniej części wpływów eksportowych.

Wychodzenie inwestorów zagranicznych z polskich aktywów skutkowało zdecydowaną wyprzedażą PLN. Naszym zdaniem jest to jednak przejaw realizacji zysków a nie odwrócenie tendencji w dłuższym terminie. W tym momencie inwestorzy z coraz większą niecierpliwością oczekują decyzji RPP. Po danych o inflacji właściwie wszyscy spodziewają się obniżki stóp, pewną zagadka pozostaje jednak jej skala. Przypomnijmy w tym miejscu, że dane GUS pokazały zdecydowanie niższy niż się spodziewano poziom CPI w styczniu i lutym. A efekty wynikające z wysokiej bazy jeszcze przed nami. Druga połowa roku powinna więc przynieść drastyczny spadek inflacji mierzonej rok do roku. Polityka małych kroków przy obniżaniu stóp, jeżeli zostanie przez Radę zastosowana, powinna przywrócić presję na umocnienie PLN. Jednorazowa obniżka o 100 lub więcej punktów (bardzo mało prawdopodobna) mogłaby natomiast powstrzymać taką presję. Decyzja Rady będzie więc bardzo istotna zarówno dla rynku walutowego jak i papierów skarbowych.