Ostatnie sesje mają spokojny przebieg a EUR/USD stopniowo zniżkuje. Wczoraj notowania tej pary spadły do 1,3140. Ważnym poziomem wsparcia pozostaje obecnie 1,3080 - minimum z początku marca.
Do czasu decyzji FED, czyli dziś do 20.15 inwestorzy mogą zachowywać szczególną ostrożność, dlatego też sesja europejska powinna mieć spokojny przebieg, jednak presja na umacnianie dolara może się utrzymywać. Jeżeli FED nie zdecyduje się na zmianę tonu swoich wypowiedzi (od dłuższego czasu mówiących o potrzebie stopniowego podwyższania stóp) to EUR/USD powinien odreagować ostatnie spadki. Naszym zadaniem taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Jeszcze przed decyzją FED rynek będzie miał okazję zapoznać się z danym o PPI z USA. Nie powinny one jednak wywołać większego zamieszania.
Wsparciem dla dolara stają się też informacje o dużych przepływach kapitału do Stanów Zjednoczonych z rynków wschodzących. Przepływy te powodują silne osłabienie walut takich krajów jak Polska, Czechy czy Węgry. Zmniejszająca się różnica w rentowności papierów amerykańskich i tych z krajów zaliczanych do rynków wschodzących powoduje, że fundusze inwestycyjne decydują się na przerzucanie części środków w amerykańskie aktywa.