Zwyżka notowań EUR/USD nastąpiła po publikacji danych o wzroście gospodarczym w Stanach Zjednoczonych. Ostateczne dane o PKB za IV kwartał ubiegłego roku pokazały jego wzrost o 3,8% podczas gdy mediana oczekiwań rynku mówiła o wzroście o 4,0%. Dane te przyczyniły się do nieznacznego i przejściowego osłabienia dolara względem euro.

Dziś poznamy cały szereg publikacji ekonomicznych zarówno z państw strefy euro jak i ze Stanów Zjednoczonych. Szczególną uwagę warto zwrócić na dane o inflacji z Eurolandu. Oczekuje się, że w marcu w ujęciu rocznym wskaźnik CPI ukształtował się na poziomie 2,1%, czyli na analogicznym do tego sprzed miesiąca. Znacznie ważniejsze informacje poznamy jednak podczas sesji amerykańskiej. Wtedy bowiem zostaną opublikowane dane o wydatkach amerykańskich konsumentów, zamówieniach w tamtejszym przemyśle oraz wskaźnik Chicago PMI. Do tego jeszcze będziemy mieli okazję poznać cotygodniową liczbę nowych bezrobotnych. Te ostatnie informacje mogą mieć psychologiczne znacznie przed piątkową publikacją raportu z amerykańskiego rynku pracy. Wydaje się nam jednak że dopóki rynek nie pozna piątkowego raportu to nie należy się spodziewać bardzo dużych zmian w notowaniach EUR/USD.

Obecnie ważnym oporem pozostają wczorajsze maksima, czyli 1,2980. Pierwsze wsparcie to 1,2910 kolejne znacznie ważniejsze to ostatnie minimum usytuowane na 1,2855.