Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku eurodolara ostatnie dni charakteryzują się niezdecydowaniem. Po wczorajszym ataku na 1.28 doszło do lekkiego odreagowania, jednakże kupujący nie maja jak na razie zbyt dużej przewagi, żeby oddalić ceny od tego newralgicznego wsparcia. Sugeruje to tym samym możliwość ponownego jego testu. Jeśli udałoby się je przekroczyć, to potwierdzeniem tego sygnału może być jeszcze sforsowanie dołka z lutego, który wyznaczony został przy cenie 1.2730.

Publikacja: 07.04.2005 07:47

Jeśli również ten poziom wsparcia nie zdołałby się utrzymać, posiadacze dolara będą wówczas mieli przed sobą dość dobre perspektywy, bowiem można by już mówić o poważnych symptomach zmiany trendu w długim terminie. Najbliższym oporem jest obecnie zeszłotygodniowy wierzchołek, który wyznaczony został na poziomie 1.3045 i dopiero jego przekroczenie miałoby szansę nieco oddalić wspomniany scenariusz aprecjacji amerykańskiej waluty.

USD/JPY

Ostatnie ruchy eurodolara są dosyć dokładnie odzwierciedlane na rynku dolarjena. Tutaj także widać przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty. Aktualnie kupujący próbują się ponownie zbliżyć do maksimów ustanowionych w tym tygodniu przy cenie 108.88. Warto jednak zwrócić uwagę na rozkład czasu, bowiem pasuje on do możliwości utworzenia formacji podwójnego szczytu, a zatem jeśli w okolicach ostatniego wierzchołka, lub nieznacznie poniżej, przeważać zaczęliby sprzedający, to warto w tym układzie przyjrzeć się poziomowi wczorajszego minimum przy 107.85, bowiem jego przekroczenie byłoby już pierwszym sygnałem słabości rynku i kazało tym samym spodziewać się pojawienia korekty trendu wzrostowego z ostatnich tygodni. Warto także dodać, że popytowe znaczenie tego poziomu wzmocnione jest poprzez znajdującą się tam kilkutygodniową linię trendu wzrostowego, zatem zejście niżej miałoby tym bardziej negatywne (dla posiadaczy dolara) konsekwencje. Póki jednak wsparcie się trzyma, zakładać należy kontynuację aktualnej tendencji.

EUR/JPY

W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją na rynku eurojena. Otóż trwały tu zmagania z poziomem 61,8% zniesienia spadków zapoczątkowanych w połowie marca przy ok. 139.40. Poziom ten był jednocześnie poziomem lewego ramienia formacji RGR i dla posiadaczy jena nie byłoby wskazane jego przekroczenie, bowiem sugerowałoby w ten sposób ryzyko załamania całej formacji. Bykom udało się jednak wczoraj rozprawić ze wspomnianym oporem, co sugerować może teraz wzrost wartości euro do poziomu 140.70, gdzie wyznaczony został marcowy szczyt. Warto mieć również na uwadze fakt, że często takie załamanie formacji prowadzi do wygenerowania sygnałów przeciwstawnych, a zatem sugerować to może przebicie poziomu 140.70 i kontynuację tendencji spadku wartości jena. Jest to tym samym sygnał sugerujący, że z obroną wsparcia na eurodolarze również mogą być problemy.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Obecnie na funcie do dolara widoczne jest krótkoterminowe niezdecydowanie. Ceny konsolidują się tu w zakresie ok. 1.8710 - 1.8844. Mówić można również o wyznaczeniu krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy 1.8750. To dopiero jej przebicie będzie sygnalizowało możliwość zakończenia korekty z ostatnich dni i skierowania się rynku ponownie w stronę minimów z 28 marca, które zostały wyznaczone przy cenie 1.8592. Nieco wyżej popytowo działać będzie również poziom minimów wyznaczonych w tym tygodniu, czyli wspomniane już 1.8710. Oceniając kondycję dolara przez pryzmat tego rynku, pozostaje zatem czekać na losy wspomnianej krótkoterminowej linii trendu wzrostowego i jeśli miałyby się potwierdzić symptomy siły dolara na innych parach, to również tutaj wspomniane wsparcie winno zostać przełamane.

USD/CHF

Niebawem powinniśmy być również świadkami wyznaczenia jakiś sygnałów na franku szwajcarskim. Od dołu wsparciem jest kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się przy cenie 1.2015. Jej przebicie sugerowałoby wytracanie siły posiadaczy amerykańskiej waluty i tym samym zachęcało do wyznaczenia jakieś korekty ostatniej tendencji deprecjacji franka. Od góry rynek ma bowiem dość poważny opór, czyli średnioterminową linię trendu spadkowego, którą udało się jedynie we wtorek nieznacznie naruszyć. Obecnie znajduje się ona przy cenie 1.2115, a dopiero jej wyraźne sforsowanie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali wzrostu wartości dolara. Jest to zatem poziom analogiczny pod względem wagi do 1.28 na eurodolarze i można się spodziewać, że w przypadku podjęcia ataku przez kupujących dolara, będą one łamane jednocześnie. Nieznacznie wyżej oporem jest również wtorkowy wierzchołek, który nota bene wypadł dokładnie na poziomie dołka z 14 stycznia 2004r, czyli przy 1.2142. Można go zatem potraktować jako filtr średnioterminowego sygnału kupna, oczywiście przy założeniu, że podjęta zostanie próba jego wygenerowania.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama