Dane musiałyby znacznie odbiegać do prognoz, by wpłynąć na poziom notowań.
Mowa tu oczywiście o rynku amerykańskim czy walutowym. Nasz żyje swoim
życiem. Tak czy inaczej, okazały się one zbliżone do prognoz, więc przeszły
bez większego echa. U nas trwa konsolidacja tuż przy minimum sesji. To nie
wróży bykom niczego dobrego. M 84-85. KJ