Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajsze notowania przebiegały w atmosferze wyczekiwania na publikacje danych makroekonomicznych. Inwestorzy zapoznali się z deficytem handlowym oraz budżetowym, jak również protokołem po posiedzeniu FOMC. Przyznać trzeba, że reakcja rynku na te dane wydaje się nieco irracjonalna.

Publikacja: 13.04.2005 08:57

Kolejny rekord wysokości deficytu handlowego przełożyć się (po chwilowym osłabieniu) na umocnienie dolara. Kondycję amerykańskiej waluty poprawiła również wieczorem notatka z posiedzenia FOMC, z której wynika, że Rezerwa Walutowa na razie nie planuje dynamizować tempa podwyżki stóp procentowych. Eurodolar ponownie próbował się zbliżyć do poziomu 1.28, jednakże minimum zostało wyznaczone w okolicach 1.2860, skąd mamy nieznaczne odbicie. Poziom 1.28 jest zatem nadal głównym celem niedźwiedzi. Zejście niżej prowadzić powinno do umocnienia dolara do kolejnego, popytowego poziomu, który wyznaczyć można przy cenie 1.2730 (dołek z lutego). Oporu w krótkim terminie doszukiwać należy się przy 1.2937 oraz wyżej również na 1.3012.

USD/JPY

Nieco inaczej sytuacja przedstawia się na rynku dolarjena. Tutaj osłabienie dolara zdołało już przekroczyć wczorajsze minima. Obecnie ceny doszły do wsparcia w postaci poziomu szczytu z listopada 2004r, wyznaczonego przy 107.28. Jeśli nie udałoby się bykom utrzymać tego wsparcia, to liczyć należałoby się ze spadkiem wartości amerykańskiej waluty do okolic 106.57, gdzie znajduje się kolejny, popytowy rejon. Wczorajsze, chwilowe umocnienie dolara ma paradoksalnie negatywną wymowę dla jego posiadaczy, bowiem sugerowało jedynie wykonanie ruchu powrotnego do przełamanej wcześniej linii trendu wzrostowego, natomiast przekroczenie wczorajszych dołków świadczy o zakończeniu tego ruchu i tym samym o wygenerowaniu krótkoterminowego sygnału sprzedaży.

EUR/JPY

Nie udało się bykom sforsować oporu w postaci średnioterminowej linii trendu spadkowego, którą próbowano przebić w ostatnich dniach już kilkukrotnie. W końcu kupujący euro dali za wygraną, co oczywiście przełożyło się na dynamiczne umocnienie jena. Warto również wspomnieć, że przebita została kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego, zatem jest to już kolejny sygnał kupna jena w krótkim terminie. Obecnie należałoby się liczyć z umocnieniem japońskiej waluty do okolic wsparcia przy cenie 138.00, gdzie zlokalizowane jest 38,2% zniesienie trendu wzrostowego luty - marzec. Jeśli poziom ten zostałby przekroczony, to kolejnego, popytowego poziomu doszukiwałbym się przy 137.15, czyli na 50% zniesieniu, w którego okolicach zlokalizowane są również dołki z 22.02, 2.03 oraz 23.03. Rejon ten ma już spore znaczenie popytowe, zatem spodziewać należałoby się tu już zdecydowanie większej aktywności kupujących.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na funcie do dolara. Wczorajsze, chwilowe osłabienie amerykańskiej waluty po publikacji popołudniowych danych makroekonomicznych, zatrzymane zostało dokładnie na poziomie maksimum wyznaczonego 1 kwietnia, czyli 1.8975. Jest to zatem nadal obowiązujący poziom oporu. Jego przekroczenie oddalałoby już możliwość kontynuacji trendu wzmocnienia dolara. Zwróciłbym tu jednak jeszcze uwagę na zniesienie 61,8% poprzedniej fali aprecjacji amerykańskiej waluty, które zlokalizowane jest na poziomie ok. 1.9045. Podażowe znaczenie tego poziomu wzmocnione jest znajdującym się tam hipotetycznym, górnym ograniczeniem około 2,5 - tygodniowego kanału wzrostowego. Jeśli poziom ten zdołałby zatem zatrzymać kupujących brytyjską walutę, to zostawałaby jeszcze nadzieja dla posiadaczy dolara. Wyznaczenie takiego kanału kazałoby się bowiem spodziewać umocnienia dolara do dolnego ograniczenia formacji, które obecnie znajduje się przy cenie 1.87.USD/CHF

Podobna sytuacja jak na eurojenie ma miejsce w przypadku dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj również w ostatnim czasie nie udało się bykom sforsować średnioterminowej linii trendu spadkowego. Pod koniec ubiegłego tygodnia przełamana została jeszcze kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego. Wczorajsze umocnienie dolara traktować można teraz jako jedynie ruch powrotny, chociaż posiadacze dolara nie mają jeszcze przekreślonych szans. Przy cenie ok. 1.1890 utworzone zostało bowiem dość silne wsparcie. Znajdują się tam dołki z przełomu marca i kwietnia, jak również wyprzedaż dolara z poniedziałku została tam wyhamowana. Dodać do tego można również obecność poziomu 38,2% zniesienia, zatem wsparcie to ma teraz sporą wiarygodność. Dopiero jego przebicie generowałoby sygnały sprzedaży i kazało się spodziewać pojawienia nieco głębszej korekty niedawnego trendu aprecjacji amerykańskiej waluty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama