Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Rynek eurodolara w krótkim terminie nadal bez wyraźnego kierunku. Od prawie 3 tygodni ceny oscylują tu w zakresie ok. 1.28 - 1.3050. Cała ta konsolidacja zaczyna przypominać formację odwróconej głowy z ramionami (nieco zniekształconą), co sugerować tu może przygotowywanie rynku pod wyznaczenie głębszej korekty ostatniej fali aprecjacji dolara.

Publikacja: 14.04.2005 08:40

Poziomem oporu jest w tej chwili linia szyi znajdująca się przy cenie 1.30, natomiast nieznacznie wyżej podaży spodziewać należałoby się przy maksimum z 1 kwietnia na 1.3045. Wsparciem jest w dalszym ciągu strefa ostatnich minimów 1.2800/50 i jej trwałe przekroczenie kazałoby się liczyć z zakończeniem aktualnej konsolidacji, a tym samym z kontynuacją niedawnego trendu spadku wartości euro wobec dolara. Pozostaje zatem jedynie czekać na kierunek wybicia.

USD/JPY

Strefa konsolidacji z końca marca przy 106.65 - 107.65 zdołała wczoraj zatrzymać sprzedających amerykańską walutę. Dziś rano ponownie widać chęć do kupna dolara. Najbliższym poziomem oporu będzie teraz krótkoterminowa linia trendu spadkowego, zlokalizowana aktualnie przy 108.16. Jej przekroczenie sygnalizowałoby możliwość skierowania się rynku w stronę maksimów całego trendu aprecjacji dolara, które zostało wyznaczone przy 108.88. Dopiero jego pokonanie będzie sygnałem kończenia aktualnej korekty i można się będzie wówczas spodziewać wyznaczenia kolejnej fali wzrostu wartości dolara. Póki jednak krótkoterminowa linia trendu się trzyma, zakładać należy, że znajdujemy się w fazie korekty poprzedniego wzrostu i może ona być pogłębiana. Póki co, nie jest ona jeszcze zbyt uciążliwa dla posiadaczy dolara. Do tej pory sprzedający amerykańską walutę nie zdołali nawet sprowadzić cen do okolic 38,2% zniesienia, które zlokalizowane jest przy cenie 106.88. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać dalszego umacniania się jena i wówczas pod znakiem zapytania stanąłby wariant kontynuacji ostatniej tendencji.

EUR/JPY

Niedawne odbicie od średnioterminowej linii trendu spadkowego zaowocowało umocnieniem się jena względem euro. Opór znajduje się tu w okolicach poziomu 140.00. Przełamana została również kolejna, wolniejsza linia trendu wzrostowego, co również jest tu argumentem na rzecz posiadaczy jena. W przypadku wzrostowego odreagowania z aktualnych poziomów, zwiększonej podaży należałoby się spodziewać na poziomie przebitej linii trendu (ruch powrotny), która aktualnie jest zlokalizowana przy cenie 139.25. Najbliższym wsparciem jest wczorajszy dołek na 138.25 i jego przekroczenie będzie sygnałem kontynuacji ostatniej tendencji umocnienia jena. Obecnie głównym poziomem wsparcia, który winien być niebawem testowany, jest strefa ok. 137.07/31, gdzie zlokalizowane są minima z lutego i marca, jak również 50% zniesienie całego trendu wzrostowego, z jakim mieliśmy niedawno do czynienia. Można założyć, że do tego poziomu byki nadal mają szansę na kontynuowanie trendu, natomiast jego przełamanie oddalałoby już skutecznie wariant wzrostowy. W takiej sytuacji kolejnym celem podaży byłaby średnioterminowa linia trendu wzrostowego, która znajduje się obecnie na poziomie 135.83.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Krótkoterminowe niezdecydowanie widoczne jest na rynku funta. Od kilku dni widoczne są tu oscylacje w zakresie ok. 1.8850 - 1.8950. Oporem jest poziom kwietniowych maksimów, które wyznaczone zostały przy 1.8975 i ich przekroczenie otwierałoby możliwość do kontynuacji spadku wartości dolara. Warto również wspomnieć, że przy cenie ok. 1.9050 znajduje się potencjalne, górne ograniczenie wzrostowego kanału, jaki miałby szansę zostać wyznaczony. Podażowe znaczenie tego rejonu wzmocnione jest przez znajdujące się tam 61,8% zniesienie marcowej fali deprecjacji funta. Wsparciem w krótkim terminie jest wspomniany poziom 1.8850 i jego przekroczenie kazałoby się spodziewać przeprowadzenia próby kolejnego podejścia w rejon ostatnich minimów na 1.8590. Wyżej popytowo działała będzie jeszcze 2-tygodniowa linia trendu wzrostowego, która znajduje się teraz przy cenie 1.87.USD/CHF

W ciekawej sytuacja jest obecnie rynek dolara do franka szwajcarskiego. Tutaj nadal widać chęci do wyznaczenia sygnału kupna w postaci przebicia linii trendu spadkowego, która aktualnie znajduje się przy cenie ok. 1.2095. Korekta, z jaką mamy do czynienia zatrzymana została dwukrotnie na poziomie 38,2% zniesienia ostatniego trendu wzrostu wartości dolara, co nadal sygnalizuje tu presję ze strony kupujących amerykańską walutę. Jest spora szansa, że sytuacja rozstrzygnie się już niebawem, bowiem aktualnie doszukiwać można się tu formacji RGR, która stanowiłaby zapowiedź głębszej przeceny amerykańskiej waluty. Obecnie tworzone jest jej prawe ramię. Analogicznie, jak na eurodolarze, jest ona nieco zniekształcona oraz zbyt duża, jak na poprzedzający ją trend, co obniża tu jej wiarygodność. Linia szyi znajduje się tu na 1.1890, czyli wspomnianych już, kwietniowych minimach i ich przekroczenie kazałoby się już spodziewać nasilenia podaży ze strony posiadaczy amerykańskiej waluty. Aby zatem trend wzrostu jej wartości mógł być kontynuowany, to byki musiałby wyraźnie sforsować wspomnianą, średnioterminową linię trendu spadkowego, jak również znajdujący się nieco wyżej marcowy wierzchołek przy 1.2142, który nota bene wyznaczony został dokładnie na poziomie dołka z 14 stycznia 2004r. Jak na razie ceny oscylują w zakresie horyzontu i pozostaje próbować gry w jego zakresie, albo poczekać na wybicie.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama