Tendencja spadkowa jest kontynuowana również dzisiaj w godzinach porannych - obecnie kurs EUR/USD zbliża się do wczorajszego minimum i jest notowany na poziomie 1.287. Najbliższe istotne wsparcia występują na poziomie1.28 i 1.273. Ten ostatni jest kluczowy dla obrazu rynku, ponieważ jego przełamanie stawia pod znakiem zapytania kontynuację długoterminowego trendu wzrostowego.
W dniu wczorajszych opublikowano dane na temat marcowej sprzedaży detalicznej w USA. Zanotowano wzrost sprzedaży jedynie o 0.3% wobec oczekiwań na poziomie 0.8% ( sprzedaż z wyłączeniem samochodów - wzrost o 0.1% wobec oczekiwanego 0.5%). Rozczarowujące dane, sygnalizujące potencjalne spowolnienie gospodarcze w nadchodzących miesiącach, "wstrząsnęły" rynkiem akcji - indeks S&P 500 zanotował wyraźny spadek o -1.18%. Dolar amerykański jednakże drugi dzień z rzędu (we wtorek umocnił się pomimo zanotowania rekordowego deficytu handlowego USA za miesiąc luty br ) zachował się niezgodnie z teorią i ostatecznie aprecjował.
Wśród publikowanych dzisiaj w USA danych makroekonomicznych na wyróżnienie zasługuje liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych. Rynek oczekuje jednak przede wszystkim na
piątkowy raport na temat napływu kapitałów zagranicznych do USA. Publikacja ta jest w pewnie sposób komplementarna do opublikowanych we wtorek danych na temat deficytu handlowego, ponieważ zakup amerykańskich aktywów przez inwestorów zagranicznych jest najważniejszym źródłem jego pokrycia. Potencjalne połączenie wysokiego deficytu i niskiego napływu kapitału może mieć katastrofalne skutki dla amerykańskiego dolara.