Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł zejście eurodolara pod dołki z ostatnich dni wyznaczone przy cenie 1.28. Realizacja zleceń stop przełożyła się na skokową przecenę europejskiej waluty do okolic 1.2765, jednakże byki próbowały jeszcze uratować sytuację i wyprowadzić ceny ponownie ponad poziom 1.28.

Publikacja: 15.04.2005 07:24

Wiele obecnie zależy od tego, czy oraz jak długo uda im się utrzymać ponad tym poziomem. Jeśli podaż ponownie zaczęłaby przeważać, to liczyć należałoby się już z jego trwałą porażką i kontynuacją spadku wartości euro do dolara. Wczorajszy dołek został wyznaczony na linii równoległej do linii trendu spadkowego wyznaczonej po kwietniowych maksimach, co spowodowało tym samym utworzenie kanału. Aby go potwierdzić, popyt musiałby teraz skierować ceny ponownie w obręb 1.30. Oczywiście jeśli udałoby się sprzedającym zepchnąć kurs pod poziom 1.2750, o formacji należałoby już wówczas zapomnieć. Kolejnego wsparcia doszukiwałbym się przy poziomie dołka z lutego, który wyznaczony jest tu przy cenie 1.2730. Oporem w krótkim terminie jest 1.2850.

USD/JPY

Sygnały ponownego zyskiwania przewagi posiadaczy amerykańskiej waluty widoczne są również w jej relacji względem jena japońskiego. Przełamana została tu wczoraj krótkoterminowa linia trendu spadkowego i nie udało się już sprzedającym zawrócić pod jej poziom. Zamiast typowej korekty widoczna jest tu raczej konsolidacja przy maksimach aprecjacji dolara z ostatnich dni. Taka postawa popytu zwykle przekłada się na poprawienie maksimów i wyznaczenie kolejnej fali wzrostowej. Opór znajduje się tu przy cenie 108.47 oraz nieco wyżej również w okolicach maksimów całego, miesięcznego trendu wzrostowego, czyli na 108.88.

EUR/JPY

Krótkoterminowe niezdecydowanie widoczne jest na rynku eurojena. Warto jednak zauważyć, że po pierwsze ten niewielki horyzont przybrał formę trójkąta symetrycznego, a po drugie poprzedza go dość wyraźna fala spadkowa. Tworzy to tym samym formację chorągiewki, będącą zapowiedzią dalszej aprecjacji jena. Jeśli udałoby się podaży wybić z trójkąta dołem (pod ok. 138.40), to zasięg spadku wynikający z formacji powinien doprowadzić do przeceny w okolice minimów z drugiej połowy lutego oraz początku i końca marca. Poziomy te zlokalizowane są w strefie 137.06/31, a ponad to ich popytowe znaczenie wzmacniać może również znajdujące się tam zniesienie 38,2% ostatniego wzrostu cen. Najbliższym oporem jest poziom 139.03, na którym zlokalizowany jest dołek sprzed tygodnia.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Umocnienie dolara widoczne jest również względem funta. Poziomu oporu przy 1.8950 nie udało się jakoś wyraźniej naruszyć i byki dały tu za wygraną. Obecnie obserwujemy krótkoterminową konsolidację w okolicach 1.88. Wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie 1.87, gdzie znajduje się krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Jej przekroczenie kazałoby się spodziewać skierowania rynku w obręb ostatnich minimów na 1.8590. Nieco niżej popyt winien stać się również bardziej aktywny w okolicy 1.8511, czyli na poziomie dołka z lutego. Na rynku funta poprzez wczorajsze umocnienie amerykańskiej waluty nie zostały jeszcze wygenerowane żadne, poważniejsze sygnały, a ruch ten był jedynie dalszą częścią ostatniego horyzontu. Dopiero wybicie poza obszar 1.87 - 1.8975 miałoby szansę nadal trwalszy kierunek. Biorąc jednak pod uwagę sytuację na pozostałych parach dolarowych, są widoczne są przesłanki ku temu, żeby dolar umacniał się nadal względem brytyjskiej waluty, co sugerowałoby z kolei większe prawdopodobieństwo testu wsparć, aniżeli oporów.

USD/CHFCiekawa sytuacja miała miejsce na franku szwajcarskim. Wczorajsza, silna fala umocnienia dolara zdołała co prawda wyprowadzić kurs ponad poziom ostatnich maksimów na 1.2142, jednakże podaż zyskała przewagę niemal dokładnie na przebitej wcześniej, kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego. Sugeruje to zatem jedynie utworzenie ruchu powrotnego do przebitego wsparcia. Jeśli zatem z obecnych okolic rynek zacząłby się osłabiać, spodziewać należałoby się skierowania cen w stronę minimów z tego tygodnia, które wyznaczone zostały w okolicach 38,2% zniesienia ostatniego trendu wzrostowego, czyli 1.1896. Warto jednak zauważyć, że przebita została już średnioterminowa linia trendu spadkowego, co tym samym sugeruje tu zdobywanie przewagi przez popyt. Obecnie znajduje się ona przy cenie ok. 1.2090 i nie jest dla posiadaczy amerykańskiej waluty wskazane, aby dopuścić do spadku cen pod jej poziom.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama