Coraz mniej wskazuje więc, by rynek miał uniknąć wkrótce powrotu do minimów z drugiej połowy marca. Po bardzo słabej sesji w USA spadkowe otwarcie nie było zaskoczeniem. Kurs znalazł się poniżej wsparcia w strefie 1954-1956 pkt., ale popyt podjął próbę jego obrony i przed rozpoczęciem kasowego udało się powrócić w obręb tej bariery. Indeks zaczął spadkiem, ale szybko ustabilizował się w trendzie bocznym. Także na terminowym zapanowała konsolidacja, dla której wsparciem była dolna granica powyższego obszaru. Przed południem popyt starał się wyciągnąć kurs wyżej, ale wzrost szybko się skończył i rynek powrócił do stabilizacji. Półtorej godziny przed końcem podaż mocniej zaatakowała, co przyniosło nie tylko wybicie dołem z konsolidacji, ale także test kolejnego wsparcia na 1948 pkt. W końcówce nastąpiło uspokojenie, dzięki czemu zostało ono ostatecznie utrzymane.

Sesja potwierdziła słabnięcie rynku poprzez wybicie dołem z dwutygodniowej konsolidacji. Nie jest to dobry sygnał na najbliższe dni, a takie przesłanki jak luka bessy w przedziale 1961-1968 pkt. nie pozostawiają wątpliwości co do rosnącej siły podaży. Podobną wymowę ma pogorszenie układu wskaźników. Niektóre szybkie oscylatory jak CCI i Stochastic weszły już do stref wyprzedania, ale to nie wystarczy by liczyć na odbicie. MACD pogłębił spadek po przebiciu średniej. ROC po środowym odbiciu od linii neutralnej wczoraj zdecydowanie przeciął ją z góry. Popytowi pozostaje jeszcze nadzieja na uniknięcie dalszej przeceny, jaką jest wsparcie w połowie białego korpusu z 22 marca na wysokości 1948 pkt. Już kilkakrotnie stawało się ono zaporą dla spadków i wczoraj też zostało obronione. W obecnej sytuacji jest to jednak wątpliwy argument na rzecz poprawy. Prawdopodobieństwo kolejnych testów oraz przebicia jest duże i należy liczyć się z tym, iż trudno będzie uniknąć ataku na minima w przedziale 1921-1923 pkt. Dziś impulsem dla podaży będzie kolejny spadek w USA, a niepewność potęgować będzie głosowanie nad wotum nieufności dla Ministra Skarbu. Nieco lepsze od spodziewanych dane o marcowej inflacji nie powinny więc mieć większego wpływu. Przebicie poziomu 1948 pkt. nie będzie raczej problemem i choć w trakcie dnia możliwe jest uspokojenie to obrona wsparcia wydaje się wątpliwa.