Trudno tym samym już w tym momencie jednoznacznie obwieścić przełamanie tego ważnego wsparcia. Wydaje się, iż w dniu dzisiejszym - po publikacji ważnych danych na temat napływu kapitału zagranicznego do USA - zapadnie ostateczne rozstrzygnięcie co do jego wiarygodności.

Dzisiaj rozpoczyna się w Waszyngtonie organizowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy spotkanie ministów finansów oraz przedstawicieli banków centralnych największych potęg gospodarczych G7. Zazwyczaj wydarzenie to przyciąga uwagę inwestorów, a wypowiedzi przedstawicieli poszczególnych państw niejednokrotnie znajdowały bezpośrednie przełożenie na kursy walut. Tym razem wydaje się, iż nie zapadną w Waszyngtonie żadne istotne ustalenia, tym bardziej, iż - jak potwierdził Sekretarz Skarbu USA John Snow - wywołujacy sporo emocji temat uwolnienia chińskiego juana nie będzie dominującym przedmiotem dyskusji. Było to do przewidzenia już wcześniej, ponieważ Chiny nie wydelegowały na to spotkanie swoich czołowych przedstawicieli.W związku z odsunięciem w czasie operacji uwonienia chińskiej waluty narasta w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej presja na zastosowanie różnych form embarga gospodarczego w stosunku do Chin.

Dzisiaj poznamy szereg danych makroekonomicznych, z których najważniejszym będzie raport dotyczący napływu kapitału zagranicznego do USA w miesiącu lutym br. W poprzednim miesiącu wyjątkowo wysoki napływ środków (91.5mld$) zrównoważył wysoki deficyt handlowy i zarazem zneutralizował obawy inwestorów z nim związane.