Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Piątkowa negacja sygnału sprzedaży w postaci zejścia pod długoterminową linię trendu wzrostowego nadal zbiera swoje żniwo. Dolar w dalszym ciągu traci na wartości. W przypadku eurodolara ceny wybiły się tu z 2-tygodniowego, spadkowego kanału górą, dodatkowo potwierdzając ten sygnał wykonaniem ruchu powrotnego do górnego ograniczenia formacji.

Publikacja: 20.04.2005 08:08

Opór przy 1.3050 został już przekroczony i obecnie ceny zmierzają do kolejnego, krótkoterminowego oporu jakim jest poziom 1.3088, czyli poziom o charakterze wewnętrznym, który pierwszy raz dał o sobie znać zatrzymując kupujących 17 lutego. Jego przebicie otwierało będzie drogę do okolic 1.3150, gdzie wyznaczone jest 50% zniesienie marcowej przeceny euro. Najbliższym wsparciem jest wczorajszy dołek na 1.2981 i jego przekroczenie zaowocować winno pogłębieniem korekty do kolejnego, popytowego poziomu, czyli 1.2937.

USD/JPY

Dolar traci także względem japońskiej waluty. Przekroczone zostały tutaj wsparcia w postaci zeszłotygodniowych minimów, co pozwoliło na pogłębienie przeceny. Można tu również mówić o około 3-tygodniowej formacji RGR, gdzie wczoraj doszło do wybicia się pod linię szyi, a tym samym wygenerowany został krótkoterminowy sygnał sprzedaży amerykańskiej waluty. Zasięg spadku to ok. 105.20, zatem już pod ostatnim, 61,8% zniesieniem poprzedniego spadku, które wyznaczone jest przy 105.65. Jeśli udałoby się sprzedającym sprowadzić kurs pod ten poziom, to tym samym sugerowałoby to korektę całego trendu, czyli spadek do marcowego dołka przy 103.64. Najbliższym wsparciem jest cena 106.57, natomiast opór wyznaczyć można przy 107.13 oraz nieco wyżej również na 107.40, gdzie zlokalizowana jest obecnie linia szyi wspomnianej RGR. Wzrost w te okolice traktować należałoby jako ruch powrotny, choć należy również zauważyć, że takowy, choć kosmetycznych rozmiarów, został wczoraj wygenerowany.

EUR/JPY

Bardzo ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na eurojenie. Byki nadal podejmują walkę o wyprowadzenie cen nad średnioterminową linię trendu spadkowego i poziom ten w dalszym ciągu wydaje się bronić przed przełamaniem. Warto również zauważyć, że kolejne podejścia pod jej poziom wyznaczane były na coraz bliższych odległościach, co sugeruje rosnącą presję popytu na przełamanie tej podażowej bariery, która obecnie znajduje się w okolicach 139.95. Nie da się ukryć, że obecna sytuacja sprzyja cały czas bykom, bowiem prawdopodobieństwo przełamania oporu należy uznać za duże. Warto również zwrócić uwagę, że wzrostowemu scenariuszowi sprzyja obecnie utworzenie około 2-tygodniowej formacji odwróconej RGR, co w trendzie wzrostowym (a takowy ją poprzedza, choć proporcje długości trendu do wielkości formacji nie są tu może właściwe) sprzyja jego kontynuacji. Sygnałem przełamania oporów byłoby zatem zdecydowane wyjście ponad poziom 140.00, co powinno niemal natychmiast przełożyć się na wzrost wartości euro do poziomu 140.70, czyli marcowego wierzchołka. Najbliższym wsparciem, którego przełamanie oddalałoby już nieco wzrostowy scenariusz jest 139.25, natomiast niżej również zeszłotygodniowe minima wyznaczone przy 138.40.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Bardzo wyraźnie dolar został przeceniony w relacji do funta brytyjskiego. Niedźwiedziom jedynie na chwilę udało się zatrzymać kupujących na poziomie oporu przy 1.9050, gdzie wyznaczony jest dołek z 4 marca oraz 61,8% zniesienie marcowej fali aprecjacji dolara. Po chwilowym odbiciu ponownie popyt przejął kontrolę i opór został dynamicznie przełamany, doprowadzając do realizacji zleceń obronnych długich pozycji w dolarze. Nie udało się również ustanowić żadnego z potencjalnych ograniczeń wzrostowych kanałów. Przełamanie ostatniego zniesienia (61,8%) otworzyło drogę do umocnienia brytyjskiej waluty do poziomu, z którego wzrost został zapoczątkowany, czyli marcowego wierzchołka na 1.9324. Popyt jest na tyle silny, że ceny nawet nie zatrzymały się na linii trendu spadkowego, wyznaczonej po marcowych maksimach. Obecnie zlokalizowana jest ona przy 1.9150. W razie pojawienia się jakieś korekty wsparcia doszukiwać się można przy ok. 1.91, gdzie znajduje się wspomniane, górne ograniczenie wzrostowego kanału, które jedynie chwilowo zdołało zatrzymać w poniedziałek kupujących. Ma ono teraz szansę stać się poziomem o charakterze wewnętrznym. Jeśli zostałby on przełamany, to kolejnym, popytowych poziomem będąUSD/CHF

Nie udało się bykom trwale wrócić nad poziom 1.1892, czyli wsparcie, pod które rynek wybił się w poniedziałek. Zatrzymanie próby powrotu na jego poziomie i odwrót jedynie potwierdziło fakt jego przełamania i tym samym wybicie z niemal miesięcznej konsolidacji w formie rozszerzającego się trójkąta prostokątnego stało się faktem, Obecnie rynek sprowadzony winien zostać do poziomu marcowego dołka, który wyznaczony jest tu przy cenie 1.1481, choć oczywiście wcześniej sprzedającym amerykańską walutę przyjdzie się jeszcze zmierzyć z wieloma wsparciami. Pierwszym z nich jest teraz 1.1750, gdzie wyznaczone zostało 61,8% zniesienie ostatniej fali wzrostowej. Jego przełamanie w zasadzie już otwierałoby drogę do marcowego minimum, czyli poziomu, skąd trend został zapoczątkowany. Popytowe znaczenie poziomu 1.1750 wzmocnione jest również znajdującym się tam dołkiem z 22 marca. W drodze na południe przeszkodzić może również cena 1.1667, gdzie wyznaczone zostało maksimum z 15.03 oraz wcześniej również dołek z 4.03. Obecnie zatem posiadacze amerykańskiej waluty nie znajdują się w zbyt komfortowej krótkoterminowo sytuacji.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama