Wczoraj opublikowany został w Stanach Zjednoczonych wskaźnik CPI za marzec br. Zanotowano wzrost cen konsumpcyjnych o 0.6% wobec oczekiwań na poziomie 0.5%. Natomiast wskaźnik CPI nie uwzględniający cen energii i żywności (core CPI) wykazał większą rozbieżność - ceny wzrosły w marcu o 0.4% wobec oczekiwań na poziomie 0.2%. Tym samym dane te przyczyniły się do ożywienia dyskusji na temat narastającej presji inflacyjnej. Rynek początkowo zareagował umocnieniem dolara, jednakże wyraźnie odczuwalne w ostatnim czasie zaniepokojenie potencjalnym spowolnieniem tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki wzięło górę przyczyniając się ostatecznie do dalszego osłabienia amerykańskiej waluty. Dodatkowy wpływ w dniu wczorajszym na wzrost kursu EUR/USD mogła mieć także krążąca na rynku pogłoska o faworyzowaniu przez amerykańską administrację słabego dolara.

W dniu dzisiejszym dodatkową wskazówkę na temat przyszłej kondycji gospodarki amerykańskiej przyniesie publikacja wskaźników wyprzedzających (leading indicators). Wskaźniki te - zazwyczaj niedoceniane przez inwestorów - mogą zogniskować na sobie większą niż zazwyczaj uwagę, zwłaszcza, iż w dniu wczorajszym po raz kolejny obawy dotyczące spowolnienia gospodarczego wywołały wyraźny spadek na rynku akcji (indeks S&P500 stracił 1.33%).