Należy jednak podkreślić, że obecnie widać tu korelację z rynkiem eurodolara i można założyć, że umacniający się dolar na rynku międzynarodowym pociągnie za sobą spadek złotego również do innych niż dolar walut. Dzisiejsze osłabienie nie zdołało jak na razie przebić wczorajszego maksimum na dolarze do złotego. Maksimum wyznaczone zostało przy cenie 3.25, jednakże dla niedźwiedzi niepokojącym sygnałem jest już ponownie wyprowadzanie cen przez popyt ponad poziom oporu przy 3.2350, czyli poziomów szczytów z ostatnich tygodni. Wiele zatem wskazuje na to, że kupujący amerykańską walutę za złotego podejmą próbę wybicia ponad miesięczną konsolidację, a tym samym będziemy świadkami kolejnych sygnałów kupna amerykańskiej waluty. Przypomnę tylko, że opuszczenie tej konsolidacji górą sugeruje również utworzenie trójkąta (prostokątnego, symetrycznego - zależy od skali), co biorąc pod uwagę poprzedzający go trend wzrostowy, winno przełożyć się na jego kontynuację.
EUR/PLN
Dobrze radzą sobie również byki na eurozłotym. Wczorajsze, popołudniowe osłabienie przybliżyło w sposób znaczący możliwość utworzenia prawego ramienia formacji RGR, co stanowiłoby zapowiedź przeceny europejskiej waluty w przypadku przełamania linii szyi znajdującej się na poziomie 4.17. Dzisiejsze, ponowne umocnienie euro odsuwa ten pesymistyczny dla posiadaczy euro scenariusz i można oczekiwać, że zanegowanie RGR ma szansę przełożyć się na wybicie górą. Do sforsowania byki mają teraz poziom 4.22, jak również nieznacznie wyżej 4.2350, gdzie znajduje się grudniowy wierzchołek. Wsparciem jest nadal potencjalna linia szyi RGR, która znajduje się przy 4.1750. Nieco niżej wsparciem będą także zeszłotygodniowe dołki na 4.15.
PLN BASKET
Wczoraj nie udało się bykom trwale sforsować poziomu 3.7250, czyli strefy maksimów z ostatniego tygodnia i doszło z tego rejonu do odbicia. Dzisiejsze, ponowne osłabienie zdaje się jeszcze raz testować poziom oporu. Warto tym samym zaznaczyć, że kolejne testy mają miejsce na coraz mniejszych odległościach czasowych, co świadczy o coraz większej presji popytu. Można się spodziewać, że przebicie 3.7250 na koszyku da sygnał sprzedaży złotego, który przełożyć się od razu na pozostałe pary i tym samym ostatnie maksima zostaną tam również definitywnie przebite. Najbliższym wsparciem są teraz okolice 3.70, czyli wczorajszy dołek.