Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku eurodolara mamy obecnie do czynienia z krótkoterminowym niezdecydowaniem. Byki wyraźnie cofnęły się po ostatniej, nieudanej próbie sforsowania poziomu 1.31, jednakże wsparciem okazał się już poziom 1.2950, w którego okolicach znajduje się 50% zniesienie ostatniej, krótkoterminowej fali deprecjacji dolara.

Publikacja: 27.04.2005 08:44

Jeśli z tego poziomu doszłoby do odbicia, to cały czas wariant dalszego spadku wartości amerykańskiej waluty byłby aktualny. Kolejne wsparciem zlokalizowane jest przy 1.29, czyli w okolicach ostatniego, 61,8% zniesienia, którego przekroczenie kazałoby się już liczyć z umocnieniem amerykańskiej waluty do okolic kwietniowego dołka, wyznaczonego przy 1.2766.

USD/JPY

Spadek wartości dolara wydaje się na razie wyhamowany w przypadku dolarjena. Ceny zatrzymały się na poziomie 61,8% zniesienia poprzedniego wzrostu od marcowego dołka. Wsparcie wypadło w okolicy 105.57. Istotna dla dalszego rozwoju sytuacji będzie aktualna korekta ostatniego spadku. W tej chwili ceny zdołały znieść 23,6%. Nieco wyżej podaży należy się spodziewać przy poziomie 106.57. Jeśli te rejony okazałyby się już zbyt silne jak na bycze możliwości, to liczyć należałoby się z ponowną przeceną amerykańskiej waluty do poziomu minimów z tego tygodnia, z ich przekroczeniem włącznie. Jeśli ta sztuka udałaby się sprzedającym, to liczyć należałoby się ze spadkiem wartości dolara do marcowego dołka, czyli 103.64.

EUR/JPY

Odreagowanie ostatniego umocnienia jena widoczne jest również na eurojenie. Tutaj ceny odbiły się od poziomu wsparcia przy 137.00, gdzie zlokalizowane było dolne ograniczenie ponad 2-miesięcznej konsolidacji, którego popytowego znaczenie wzmocnione jest również poprzez 50% zniesienie całego wzrostu. Aktualne odbicie z tego rejonu jeszcze bardziej zwiększyło istotę tego poziomu, zatem można się spodziewać, że jego ewentualne przełamanie da stosunkowo wiarygodny sygnał sprzedaży, który zaowocuje kontynuacją przeceny. Wsparcia w takim układzie spodziewać należałoby się przy poziomie linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 136.30, czyli tym samym 61,8% zniesienia całego trendu wzrostowego, rozpoczętego z dołka z lutego na 133.59. Analogicznie, jak na dolarjenie, o dalszej kondycji rynku wiele nam powie skala aktualnej korekty przeceny euro z ostatnich dni. Jeśli dojdzie tu do odwrotu z poziomu dołka z 13 marca na 138.25, czyli tym samym okolic 38,2% zniesienia ostatniego spadku, to liczyć należałoby się z ponownym atakiem podaży na minima z tego tygodnia.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Ciekawie zaczyna się również przedstawiać sytuacja na rynku funta brytyjskiego. Nie udało się utrzymać kilkudniowej formacji trójkąta, którą można by było również interpretować jako formację chorągiewki (sprzyja posiadaczom funta). Ceny wybiły się jednak z trójkąta dołem, jednakże byki nie muszą jeszcze z tego powodu rozpaczać, bowiem można tu mówić o próbie tworzenia formacji klina zniżkującego, który w trendzie wzrostowym również sprzyja jego kontynuacji. Aktualnie zakres formacji to 1.9012 - 1.9112. Wybicie się z niej górą kazałoby się liczyć ze spadkiem wartości dolara do okolic ostatnich maksimów przy 1.9215, natomiast ich przekroczenie winno przełożyć się przynajmniej na wzrost do okolic marcowego szczytu przy 1.9324, w którego okolicach znajduje się również 161,8% wysokości aktualnej korekty w ramach klina (przy założeniu, że dołki nie zostaną już poprawione). W razie wybicia dołem wsparcia należy się doszukiwać w strefie 1.8950/75.

USD/CHF

Podobnie, jak na eurodolarze, również w przypadku relacji amerykańskiej waluty do franka szwajcarskiego widoczne jest krótkoterminowe niezdecydowanie. Niedawny spadek zatrzymał się tu na poziomie 61,8% poprzedzającego trendu wzrostowego, natomiast aktualne odbicie zdołało skorygować 38,2% poprzedniego spadku. Sytuacja taka świadczy o cały czas utrzymującej się przewadze podaży. Warto również dodać, że poziom ok. 1.1915 był wczoraj testowany po raz drugi i również byki nie odniosły na tym polu sukcesu, co może tu doprowadzić do zakończenia wzrostowego odreagowania formacją podwójnego szczytu. W tym układzie ceny musiałyby się wybić pod dolne ograniczenie aktualnego, krótkoterminowego horyzontu, które zlokalizowane jest przy cenie 1.1855. Przełamanie tej bariery kazałoby się już spodziewać skierowania rynku do okolic zeszłotygodniowych minimów, z ich przełamaniem włącznie, a to z kolei miałoby szansę przełożyć się na przecenę amerykańskiej waluty do poziomu marcowego dołka, który wyznaczony został przy cenie 1.1481.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama