Aktualnie wsparciem pozostają okolice 1.29, gdzie znajduje się wczorajszy dołek, jak również ostatnie, 61,8% zniesienie ostatniej, krótkoterminowej fali deprecjacji amerykańskiej waluty. Jego przekroczenie winno się przełożyć na zniesienie całego wzrostu, czyli na umocnienie dolara do poziomu 1.2766. Warto jednak wspomnieć, że w okolicach 1.2850 znajduje się 3-letnia linia trendu wzrostowego, która przed dwoma tygodniami zdołała doprowadzić do wzrostowego odreagowania.
USD/JPY
Stosunkowo stabilnie zachowuje się dolarjen. Tutaj sytuacja w krótkim terminie jest stosunkowo prosta. Ostatnia wyprzedaż zatrzymała się na 61,8% zniesieniu poprzedniego wzrostu, natomiast odreagowanie z tego poziomu zatrzymało się z kolei na 23,6% poprzedniego spadku, co nadal daje tu przewagę posiadaczom krótkich pozycji w dolarze i każe się spodziewać ponownego ataku na minima z tego tygodnia przy 105.46. Warto jednak zwrócić uwagę na jeden aspekt. Otóż jeśli w okolicach wsparcia ponownie pojawi się popyt, to możliwe będzie tu utworzenie formacji podwójnego dna. Sygnałem kupna byłoby wówczas przekroczenie wczorajszego wierzchołka przy 106.38, co powinno doprowadzić do umocnienia dolara do okolic 107.30 (zasięg formacji). Jeśli jednak podaż utrzyma swoją dotychczasową przewagę i minima z tego tygodnia zostaną przekroczone, to liczyć należałoby się ze zniesieniem całego trendu wzrostowego, czyli spadkiem ceny dolara do poziomu 103.64 (marcowy dołek).
EUR/JPY
Z podobną sytuacją mamy już do czynienia na rynku eurojena. Tutaj formacji podwójnego dna nie udało się utworzyć i ceny zeszły już pod dołek z tego tygodnia. Korekta poprzedniego spadku również zatrzymała się na najbliższym, nawet mało istotnym zniesieniu, czyli 23,6%, co tylko potwierdziło krótkoterminową przewagę podaży. Obecnie wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie 136.30, gdzie znajduje się kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego, której popytowe znaczenie wzmocnione jest znajdującym się tam ostatnim, 61,8% zniesieniem całego trendu wzrostowego, zapoczątkowanego z lutowego dołka na 133.59. Jeśli Wsparcie nie zdoła powstrzymać naporu podaży, to liczyć należałoby się ze skorygowaniem całego ruchu.