Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD W ostatnich godzinach widoczne stają się pierwsze, krótkoterminowe symptomy zmiany trendu na rynku amerykańskiej waluty. W przypadku eurodolara jest to przebicie kilkudniowej linii trendu spadkowego. Co ważne, nie została one przekroczona jedynie ruchem w bok, a wyraźnym atakiem sprzedających dolara.

Publikacja: 29.04.2005 08:42

Wczoraj udało się sprowadzić ceny chwilowo pod poziom 1.29, jednakże wsparcie nie zostało zbyt mocno przekroczone i w efekcie nadal uznawać można oddziaływanie poziomu 1.29, czyli 61,8% zniesienia poprzedniego wzrostu. Zatrzymanie rynku w tym rejonie co prawda świadczy o niezbyt dużej sile trendu, ale nie przekreśla jeszcze jego kontynuacji. Jeśli byki zdołałyby się utrzymać nieco dłużej nad poziomem 1.2950, to liczyć należałoby się teraz z kontynuacją osłabienia dolara do okolic ostatnich maksimów nad 1.31. Warto również zwrócić uwagę, że aktualne odreagowanie może być również powodowane reakcją graczy na obecność 3-letniej linii trendu. Dopiero przebicie wczorajszych dołków przy 1.2880 w zasadzie ponownie oddalałoby wariant korekty spadku z ostatnich dni.

USD/JPY

W bardzo ciekawym miejscu znajduje się obecnie rynek dolarjena. Sprzedający amerykańską walutę sprowadzili ceny w obręb minimów z tego tygodnia (105.46). Jest to zatem bardzo ważny moment (tym bardziej, że wyznaczone zostały na poziomie 61,8% zniesienia trendu wzrostowego od marca), bowiem jeśli bykom uda się z nich odbić, to będzie tu możliwość utworzenia dosyć ładnej formacji podwójnego dna. Jeśli jednak wsparcie zostanie przekroczone (jak chociażby w analogicznej sytuacji na eurojenie), to liczyć należałoby się z kontynuacją wzrostu wartości jena do poziomu, skąd trend wzrostowy został zapoczątkowany, czyli marcowego dołka wyznaczonego przy 103.64. Jest tu zatem o co walczyć. W razie wzrostowego odbicia za sygnał kupna uważać można przebicie maksimów z tego tygodnia, czyli poziomu 106.38. Zasięg formacji powinien wówczas doprowadzić do wzrostu wartości dolara do poziomu 107.30.

EUR/JPY

Jak już wyżej wspomniałem, możliwość ukształtowania podwójnego dna została odsunięta na rynku eurojena. Zejście pod poziom wsparcia pozwoliło na wzrost wartości jena do kolejnego, wskazywanego poziomu, czyli średnioterminowej linii trendu wzrostowego, która aktualnie pokrywa się również z 61,8% zniesieniem trendu deprecjacji jena zapoczątkowanego z lutowego minimum. Wsparcie to znajduje się przy cenie 136.30. Jego przekroczenie kazałoby się liczyć ze wzrostem wartości jena do poziomu, skąd korygowany właśnie trend został rozpoczęty, czyli 133.59. Najbliższego oporu doszukiwałbym się teraz przy cenie 137.00 oraz wyżej również 137.90.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wyraźne symptomy spadku wartości dolara widoczne są również na rynku funta brytyjskiego. Od niemal dwóch tygodni ceny poruszały się tu w zakresie formacji klina zniżkującego. Biorąc pod uwagę poprzedzający go trend wzrostowy, sugerowało to wybicie górą i kontynuację poprzedzającej tendencji. Tak faktycznie się stało, a wybicie zostało jeszcze potwierdzone wykonaniem dość dokładnego ruchu powrotnego. Aktualnie zmierzamy zatem do poziomu ostatniego szczytu z ubiegłego tygodnia, który znajduje się tu przy 1.9215. Taką możliwość sugeruje również przebicie 61,8% zniesienia ostatniego, korekcyjnego spadku. Najbliższego wsparcia spodziewać należy się przy cenie 1.91, natomiast niżej popyt powinien być również widoczny na poziomie 1.9060.

USD/CHF

W podobnej sytuacji jak funt jest teraz rynek franka szwajcarskiego. Tutaj ostatnia korekta poprzedniej fali spadku wartości dolara przybrała postać wzrostowego kanału, który również jest sygnałem większego prawdopodobieństwa kontynuacji trendu, niż jego odwrócenia. Dziś rano mieliśmy już wybicie z kanału dołem i obecnie można zakładać, że sprzedający amerykańską walutę będą próbowali sprowadzić ceny do kolejnego, popytowego poziomu, który znajduje się przy 1.1855, a jest to strefa kilku minimów z tego tygodnia. Jej przebicie kazałoby się już liczyć z możliwością skierowania rynku do poziomu zeszłotygodniowych dołków, które wyznaczone zostały na 1.1740, ale również jest to poziom 61,8% zniesienia poprzedniego trendu wzrostowego, co w przypadku jego przekroczenia (a jeżeli ceny się tam znajdą, to takowe uważać należałoby za bardzo prawdopodobne) doprowadziłoby do spadku wartości dolara do poziomu marcowego minimum, czyli 1.1481.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama