Negatywnie na sentyment rynkowy przekładał się też wczoraj wzrost ceny ropy (mimo iż na początku sesji ropa taniała) oraz gorsze od oczekiwań wyniki Exxon Mobil. Sesja miała właściwie jednostronny przebieg - indeksy systematycznie traciły na wartości, praktycznie bez żadnych korekt wzrostowych. Obroty na obu rynkach były dość wysokie. Po sesji wyniki za pierwszy kwartał (kalendarzowy, a trzeci obrotowy) i prognozy na obecny rok przedstawił Microsoft. Prognozy były dość optymistyczne, w związku z czym kurs akcji w handlu posesyjnym zwyżkował, ale AHI zakończyło wzrostem tylko o 0,04%. Główne indeksy dotarły wczoraj w pobliże ostatnich dołków, a na wykresach utworzyły się wysokie czarne świece. Sytuacja techniczna rynku nie wygląda optymistycznie, ale fakt, że rynek znajduje się blisko ostatnich dołków przemawia za wyhamowaniem spadku, może też prowokować do odbicia.
Sesja w USA nie przełoży się negatywnie na nasz rynek. Można przypuszczać, że inwestorzy będą raczej oczekiwać odbicia cen po wczorajszym głębokim spadku oraz dobrych prognozach Microsoftu. Warto jednak zwrócić uwagę, że optymizm szerokiego rynku po wynikach Microsoftu nie był wczoraj aż tak duży - indeks handlu posesyjnego wzrósł jedynie o 0,04%. Tak czy inaczej na naszym rynku atmosfera będzie raczej służyć odbiciu po wczorajszym spadku. Lekko pozytywnie na szeroki rynek, a na pewno na sektor bankowy wpłyną bardzo dobre wyniki BRE Banku. Wczoraj nasz rynek zachowywał się relatywnie mocno, a po raz pierwszy od kilku sesji widać było nieco aktywniejszy popyt. Sesja zakończyła się wyraźnym spadkiem, ale duży wpływ na to miały gorsze dane o amerykańskim PKB. Po wczorajszej sesji WIG20 znajduje się na blisko dolnej linii dwumiesięcznego kanału spadkowego oraz wzrostowej linii pociągniętej po dołkach z października, listopada i stycznia. Bliskość tych dwóch linii powinna korzystnie oddziaływać na rynek. Tym bardziej, że szybkie wskaźniki dotarły już wczoraj do stref wyprzedania. Dzisiaj bardziej prawdopodobne jest odbicie cen, jego skala prawdopodobnie nie będzie jednak duża - przed rynkiem długi weekend oraz głosowanie nad samorozwiązaniem sejmu. Oporem dla WIG20 jest strefa 1871 - 1875 (górne ograniczenie wczorajszego korpusu i zamknięcie ze środy). Wsparcie to wczorajsze minimum na 1853 pkt.