Obecnie (8:55) kurs EUR/USD przebywa w górnych strefach wymienionej konsolidacji i notowany jest po 1.296. Po wczorajszym wzroście oddalone zostało niebezpieczeństwo przełamania ważnego wsparcia na poziomie 1.28, mocno zagrożonego na początku tygodnia.

Do wzrostów przyczyniły się wzrastające obawy uczestników rynku, iż Zarząd Rezerwy Federalnej może w przyszłości nie podnieść stóp procentowych tak zdecydowanie, jak oczekiwano po marcowym posiedzeniu FED, kiedy to zasygnalizowano wzrastające ryzyko presji inflacyjnej. Mająca miejsce we wtorek podwyżka stóp procentowych o 25pkt bazowych okazała się zbyt słabym impulsem wobec rozbudzonych oczekiwań rynku i w rezultacie dolar osłabił się, zwłaszcza iż w komentarzu do decyzji - po początkowym omyłkowym pominięciu stosownego ustępu - członkowie FED wyrazili przekonanie o pozostawaniu długoterminowych oczekiwań inflacyjnych na bezpiecznym poziomie. Obniżone w ten sposób nadzieje co do skali podwyżek stóp w przyszłości obniżają w oczach inwestorów teoretyczną atrakcyjność amerykańskich aktywów i przyczyniły się w rezultacie do deprecjacji dolara.

W dniu wczorajszym Europejski Bank Centralny na swoim posiedzeniu pozostawił stopy procentowe na poprzednim poziomie. Rynek powoli ogniskuje uwagę na piątkowym raporcie na temat amerykańskiego rynku pracy - oczekuje się, iż w kwietniu br liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (non-farm payrolls) wzrosła o 175tys.. Dzisiaj opublikowane zostaną dane na temat liczby nowozarejestrowanych bezrobotnych (initiall claims) - rynek oczekuje niewielkiego wzrostu do poziomu 325tys..