Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku eurodolara nadal nie widać jakiegoś wyraźnego kierunku zmian cen. Ceny od środy utknęły w wąskim przedziale ok. 1.2930/90. Warto jednak zauważyć, że ta krótkoterminowa konsolidacja zaczyna się układać w formację RGR, a biorąc pod uwagę poprzedzającą ją falę wzrostową, sugerowałoby to jej skorygowanie, czyli umocnienie dolara.

Publikacja: 06.05.2005 07:52

Wiele jednak wskazuje na to, że już dzisiaj dojdzie do wybicia z aktualnego horyzontu, bowiem o godzinie 14:30 zostanie opublikowany bardzo ważny raport z amerykańskiego rynku pracy. Zwykle powoduje on znaczące ruchy na rynku, zatem jest to potencjalny, dobry impuls do wyznaczenia dalszego kierunku zmian cen.

USD/JPY

W dość ciekawym miejscu znalazł się właśnie rynek dolarjena. Testowana jest tu ponownie 3-tygodniowa linia trendu spadkowego. Jej przebicie odbierałoby już posiadaczom japońskiej waluty krótkoterminową przewagę i kazało się spodziewać pojawienia korekty ostatniej tendencji spadkowej. Kupujący amerykańską walutę mieliby wówczas szansę dotrzeć do okolic 105.45/57, gdzie znajduje się najbliższa strefa oporu. Jeśli jednak linię trendu udałoby się ponownie wybronić (co oczywiście jeszcze bardziej zwiększyłoby jej wiarygodność), to dolar winien skierować się już do poziomu marcowego dołka przy 103.64 (wcześniej rozprawiając się również ze wsparciem w okolicach 104.20).

EUR/JPY

Na rynku eurojena mamy również do czynienia z ciekawą sytuacją. Jest to aktualnie dobry rynek dla graczy specjalizujących się w wybiciach. Od tygodnia ceny poruszają się tu w wąskim przedziale ok. 134.85 - 135.75. Zwykle im dłuższy horyzont, tym mocniejsze z niego wybicie. Aktualnie więcej przesłanek można by znaleźć na rzecz kontynuacji deprecjacji euro, bowiem konsolidacja, która się tu pojawiła, znajduje się w okolicach minimum ostatnich spadków, a zatem zwykle taka sytuacja przekłada się na kontynuację poprzedniej tendencji. Kolejnym, istotnym wsparciem byłby już dołek z lutego, który zlokalizowany jest tu przy cenie 133.59. Oporu doszukiwałbym się natomiast przy 136.50, gdzie znajduje się wcześniej przebita, średnioterminowa linia trendu wzrostowego. Umocnienie europejskiej waluty w te okolice stanowić mogłoby tu zatem wykonanie ruchu powrotnego.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Nieco większa zmienność widoczna jest na funcie względem dolara. Udało się tu kupującym przetestować od dołu wcześniej przebitą linię trendu wzrostowego, po czym doszło do odbicia się spod jej poziomu. Wsparciem w krótkim terminie jest cena 1.8990, czyli dołek z 27 kwietnia. Nieco niżej popytowo działać powinien również poziom 1.8975. Jego przebicie skutkowałoby skierowaniem się cen do kolejnej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.8920.

USD/CHF

Aktualna sytuacja nadal pozostaje nierozstrzygnięta na dolarze do franka. Ceny pozostają w dalszym ciągu w zakresie ostatniego kanału wzrostowego, a dokładniej obserwujemy oscylacje nad jego dolnym ograniczeniem. Można to zatem nieco porównać do sytuacji na eurojenie, gdzie również rynek wyraźnie zbiera siły do silniejszego ruchu. Podobnie w przypadku franka, jeśli doszłoby do wybicia się z tego kanału dołem (pod ok. 1.19), to spodziewać należałoby się dynamicznego spadku wartości amerykańskiej waluty przynajmniej do podstawy formacji, czyli dołka sprzed trzech tygodni, który wyznaczony został na poziomie 1.1740. Jeśli jednak za sprawą np. dzisiejszych publikacji dolar by się znacząco umocnił, to warto na tej parze zwrócić uwagę na górne ograniczenie kanału, które miałoby wówczas szanse zatrzymać kupujących. Znajduje się ono przy cenie 1.2065. Nieco niżej podaż może jeszcze zaatakować przy maksimach z początku tygodnia na 1.2020, czyli 61,8% zniesieniu przeceny dolara z połowy kwietnia.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama