Co prawda po opublikowaniu informacji o zdegradowaniu przez agencję ratingową Standard&Poor statusu obligacji spółek General Motors i Ford do miana obligacji "śmieciowych" (junk bonds) obserwowaliśmy krótkotrwały impuls osłabiający dolara do poziomu 1.297, ale wkrótce rynek uspokoił się. Niska zmienność była kontynuowana podczas sesji azjatyckiej i podczas dzisiejszych porannych godzin handlu - obecnie (8:55) kurs EUR/USD jest notowany po 1.294. Spokojny handel wynika z oczekiwania inwestorów na publikację bardzo ważnego raportu na temat amerykańskiego rynku pracy za miesiąc kwiecień br.
Najważniejszym wydarzeniem dnia wczorajszego było zdegradowaniu przez agencję ratingową Standard&Poor statusu obligacji spółek General Motors i Ford do miana obligacji "śmieciowych". Choć bankructwo największego na świecie producenta samochodów (General Motors) jest mało prawdopodobne, zwłaszcza po złożeniu przez znanego inwestora Kirka Kirkoriana (znanego ze skutecznych restrukturyzacji w branży motoryzacyjnej) propozycji zakupu około 5% akcji tej spółki, to jednak obniżenie statusu jej obligacji wywołało spore zamieszanie na rynku obligacji korporacyjnych. W dniu wczorajszym inwestorzy masowo przesuwali kapitał z tego segmentu rynku dłużnego w stronę bezpiecznych obligacji rządowych, obniżając rentowność obligacji 10-letnich nawet do poziomu 4.14%. Podobna tendencja może być obserwowana przez najbliższe kilkanaście dni.
Rynek ogniskuje uwagę na dzisiejszym raporcie na temat amerykańskiego rynku pracy, który ma zostać opublikowany o godz.14:30. Oczekuje się, iż w kwietniu br liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (non-farm payrolls) wzrosła o 175tys..