Węgierski indeks wrócił na dołki z ostatnich tygodni (-0,7%), ale samo to
nie jest oczywiście wystarczające, by poprawić nastroje na naszym rynku.
Tutaj musiałby pojawić się jakiś poważniejszy popyt. Na razie jedyne co
mamy, to demonstracyjne (PKN) oferty kupna, które wydają się wystarczające
do zatrzymania przeceny. Przynajmniej do ostatniej godziny, gdy wzrosną