Raport ten pokazał zdecydowany wzrost liczby etatów utworzonych w sektorze pozarolniczym. Informacja ta była pierwszym impulsem do umocnienia dolara. Inwestorzy obawiali się jednak zbliżającej się publikacji danych o deficycie handlowym USA. Od miesięcy utrzymuje się on w okolicach historycznych maksimów, co zdecydowanie niepokoi wielu uczestników rynku. Przed publikacją tych danych dolara zaczął nieco tracić na wartości. Okazało się jednak, że obawy inwestorów były przesadzone. W marcu deficyt obniżył się do poziomu 55 mld dolarów, podczas gdy mediana oczekiwań rynku mówiła o 61,5 mld. Zdecydowanie lepsze od oczekiwań dane przyczyniły się rzecz jasna do spadków EUR/USD. Kurs zdołał pokonać w dół poziom 1,2800. Presja na spadki EUR/USD utrzymywała się również na początku dzisiejszej sesji europejskiej.

Sporo zamieszania na rynku wywołały też doniesienia prasowe o planowanej na przyszły tydzień zmianie w polityce kursowej Chin. Informacje te zdołały jednak zdementowane przez reprezentantów chińskiego banku centralnego. Doniesienia o ewentualnym uwolnieniu (lub poszerzeniu przedziału wahań) kursu yuana mają duży wpływ na rynek japońskiego jena. Inwestorzy bardzo pilnie śledzą wszelkie informacje o możliwych posunięciach w tej kwestii. Nawet całkowicie niepotwierdzone plotki mają więc wpływ na rynek.